Zachowanie

Gdy mruczek się nudzi – sposoby na kocią nudę

Koty z natury nie są  zwierzętami zbyt wylewnymi, a mając do dyspozycji cieplarniane warunki w mieszkaniu, szybko stają się dość rozleniwione. Tym trudniej jest dostrzec, że pupil się nudzi i przydałoby się poświęcić mu trochę uwagi. Jakie są symptomy kociego znudzenia? Co robić, gdy kot ewidentnie się nudzi?

Dlaczego zabawa z kotem domowym jest dla niego tak istotna?

Dla kotów zabawa jest niezmiernie ważna, ponieważ odreagowują one w ten sposób stres. Podążając za swoim naturalnym instynktem, pozostają zdrowe fizycznie i w dobrej kondycji umysłowej. Koty „kanapowe” mają dużo mniej możliwości, by się wyszaleć, niż koty żyjące na zewnątrz. To właśnie przede wszystkim dla nich tak ważny jest ruch i zabawa – koty domowe są w nich ekspertami! Kiedy tylko znajdziesz chwilę na wspólną zabawę ze swoim kotem, z pewnością nie spotkasz się z brakiem zainteresowania z jego strony. Koty, które tylko leżą i drzemią po kątach, najczęściej po prostu poddały się nudzie, na którą skazał je los. Dzięki zabawie z kotem zapobiegasz także jego problematycznym zachowaniom!

Nudzę się!

Kot może okazywać nudę na wiele sposobów. Pierwszym wyraźnym symptomem są pojawiające się w domu zniszczenia. Jeśli zwierzę, mimo posiadania drapaka, tępi pazury o meble i tapicerkę, to najwyraźniej chce coś zakomunikować swojemu człowiekowi. Można zacząć podejrzewać, że zwyczajnie się nudzi i w ten sposób próbuje zwrócić na siebie uwagę.

Bardzo często kot manifestuje swoje znudzenie agresją. W ten sposób chce koniecznie wymusić na opiekunie poświęcenie mu choć odrobiny czasu. Kot może być zaczepny, wskakiwać na plecy, z premedytacją zrzucać przedmioty lub drzeć gazety, które odciągają uwagę opiekuna od niego.

Kolejnym sygnałem świadczącym o kociej nudzie jest to, że zwierzę staje się apatyczne. Nie interesuje się niczym, a całe dnie woli spędzać w swoim kącie. Kot po prostu nie widzi sensu w wykazywaniu aktywności, skoro i tak jest skazany na nudę.

Jak reagować, gdy kot się nudzi?

Najbardziej oczywista odpowiedź brzmi: zająć się nim. Jednak wiadomo – nie zawsze jest to możliwe. Opiekun kota także ma swoje życie, musi poświęcić czas rodzinie, obowiązkom domowym, wychodzić do pracy. W takiej sytuacji warto zadbać, aby kot miał jak najmniej powodów do tego, by się nudzić.

Same zabawki ze sklepu to za mało. Kotu szybko opatrzy się gumowa myszka czy sznurek. Należy bowiem pamiętać, że jest to zwierzę łowne, które odczuwa pierwotną potrzebę uganiania się za czymś. Dlatego takie zabawki są dobre, o ile to człowiek nimi steruje.

Znacznie lepszym rozwiązaniem będzie wymyślenie zabawek, które zaangażują kota intelektualnie.  Każdy z nas wie, jak koty lubią się chować w najmniej oczywistych miejscach! Dlatego świetnym lekarstwem na kocią nudę może się okazać zwykły karton z wyciętymi otworami. Inne pomysły na domowe zabawki wspierające kocią kreatywność znajdziecie w moim artykule “10 sposobów na kocią nudę”.

Dostosuj poziom trudności!

Pomysły na zabawki, przedstawione w moim poprzednim artykule z tej serii, są jedynie niewielką częścią wachlarza możliwości! Możecie je dowolnie modyfikować, dostosowywać do potrzeb Waszych mruczących przyjaciół, bo chodzi przede wszystkim o ukierunkowanie uwagi kota na aktywności, które sprawiają mu przyjemność. Pamiętaj, a  dotyczy to szczególnie pomysłów, które mają urozmaicić podawanie smaczków czy karmy, żeby stopniowo zwiększać poziom trudności. Nie wolno stawiać przed kotem, który dopiero zaczyna przygodę z tego typu zabawkami, zbyt trudnych zadań – to go zniechęci! Na początku niech wszystko będzie oczywiste, później zaś zwiększaj stopień trudności, dostosowując go do możliwości Twojego kota. Koty, podobnie jak ludzie, uczą się w różnym tempie, dlatego nie wymagajmy zbyt wiele. Zależy nam na dobrej zabawie, a nie wywoływaniu w kocie frustracji, że nie może sobie poradzić ze zbyt skomplikowanym zadaniem. 

Większość zaproponowanych pomysłów ma związek z jedzeniem, dlatego pamiętajmy, aby karma czy smaczki, które umieszczamy w zabawkach, nie były nadprogramowe! Wykorzystujmy jedzenie, które normalnie kot jadłby z miski. Dzięki temu zaangażujemy jego zmysły, wydłużymy czas jedzenia i tym samy zapobiegniemy nudzie – same korzyści. Sposobem na kocią nudę nie jest podawanie kotu nieograniczonych ilości jedzenia i smakołyków – może to przecież prowadzić do otyłości.



Patrycja Zawadzka
Behawiorystka zwierząt, specjalizująca się w terapii kotów, certyfikowany petsitter i psycholog zwierząt. Ukończyła Studium Psychologii Zwierząt w Interdyscyplinarnym Centrum Badań Zachowania się Zwierząt i Ludzi. Pomysłodawczyni i założycielka w 100% polskiej marki z artykułami dla kotów i kociarzy THE MISS CAT. Angażuje się w pomoc kotom bezdomnym i potrzebującym, również jako dom tymczasowy. Prywatnie opiekunka dwóch adoptowanych kocic: Cleo - ze Schroniska na Paluchu i Kizzy - z warszawskiej lecznicy.

Podobne artykuły