WywiadyZdrowie

Kot w świecie ciszy

Czym jest badanie BAER, jak wygląda i dlaczego warto je wykonać oraz jak rozpoznać niepokojące objawy, które mogą świadczyć o głuchocie? – odpowiada lek. wet. Klaudia Majcher.

Małgorzata Wróbel: Badanie BAER bada reakcję mózgu na dźwięk, pozwalając ocenić sprawność słuchu u kota – dlaczego warto je wykonać?

lek. wet. Klaudia Majcher: Wszystkie białe koty, aby zostały zarejestrowane w Polskim Związku Felinologicznym, muszą przejść badania słuchu, niezależnie od rasy. Do rejestracji i reprodukcji będą dopuszczane wyłącznie koty, które są wolne od tej ułomności. U kotów głuchota dziedziczna jest związana z genami dotyczącymi pigmentu – najczęściej jest związana z genem dominującym barwy białej. Problem dotyczy najczęściej degeneracji ślimaka i zaburzenia rozmieszczenia i funkcji melanocytów w uchu, zaś w wyniku całej kaskady procesów dochodzi do głuchoty. Sprawdza się również teoria, że większe ryzyko głuchoty po danej stronie ciała związane jest z obecnością niebieskiej tęczówki, chociaż zależy to również od stopnia penetracji genów. Niemal wszystkie przypadki głuchoty u bardzo młodych kotów są dziedziczne – w rzadkich przypadkach może dojść do głuchoty wrodzonej, lecz nie dziedzicznej – związanej z np. niedotlenieniem płodu w trakcie porodu, stosowaniem leków ototoksycznych u matki czy wadą rozwojową płodu, niezwiązaną z genetyką. Trzeba pamiętać, że występowanie głuchoty jest częstsze u ras: norweski leśny, maine coon, turecka angora ( i to nie tylko białych).

M.W.: Kiedy najlepiej wykonać to badanie?

K.M.: Wszystkie kocięta rodzą się praktycznie głuche. Ich kanał słuchowy jest zamknięty, otwiera się dopiero w okolicy 5 dnia życia. Do tego czasu dźwięki, które słyszą młode zwierzęta, są silnie stłumione, maluchy mogą usłyszeć jedynie głośne dźwięki, które penetrują przez tkanki. Dodatkowo ślimak również przechodzi proces dojrzewania i po urodzeniu nie jest jeszcze zdolny do prawidłowego przekazywania dźwięków. Pełny zakres słyszalności pojawia się w 30 dniu życia. Dlatego badanie słuchu zaleca się wykonywać nie wcześniej niż w 5 tygodniu życia (zazwyczaj mówi się bezpiecznie nawet o 40 dniu życia, ze względu na możliwe różnice osobnicze).

M.W.: Jak wygląda badanie?

K.M.: W uszach kota umieszczamy słuchawki (co jest najczęściej etapem najmniej lubianym przez naszych czworonożnych pacjentów), następnie wkłuwa się pod skórę cztery igiełki-elektrody – dwie w okolicach uszu, jedną w okolicy czoła oraz jedną w okolicy szyi lub nosa. Następnie przez słuchawki puszczamy dźwięk, pobudzając w ten sposób całą drogę słuchową. Elektrody rejestrują sygnały elektryczne pochodzące z dróg słuchowych. Pojawiają się więc fale odpowiedzialne za odpowiedni fragment drogi bodźców akustycznych – w przypadku kociąt o głuchocie całkowitej tych fal po prostu nie ma, ich obraz odczytujemy jako niemal prostą linię.

Głuchota wiąże się najczęściej z umaszczeniem czysto białym oraz z genem odpowiadającym za niebieski kolor oczu. Kot „obustronnie niebieski” ma większe prawdopodobieństwo utraty słuchu niż kot z jednym niebieskim okiem lub taki, który ma oczy w innym kolorze.

M.W.: Czy badanie jest przeprowadzane w pełnej sedacji?

K.M.: Nie. Wielu lekarzy nazywa to „głupim Jasiem”. Jako, iż przez pewien czas zajmowałam się anestezjologią, wolę używać bardziej profesjonalnej nazwy – „premedykacja do znieczulenia ogólnego”, czyli po prostu pierwsza część z trzyetapowego wprowadzania kota w stan znieczulenia ogólnego. Dzięki temu możemy uzyskać wiarygodny wynik – bowiem każdy ruch pacjenta to zaburzenie wykresu. Samo badanie nie jest ani bolesne, ani inwazyjne. Dodatkowo znieczulenie pozwala nam na dokładne badanie otoskopowe kanałów słuchowych przed badaniem BAER – dzięki temu możemy wykluczyć przyczyny związane z samym kanałem słuchowym, np. czop z woszczyny blokujący możliwość przekazywania dźwięku czy polipy zasłaniające światło kanału.

M.W.: Co może wywołać głuchotę?

K.M.: Oprócz głuchoty dziedzicznej możemy mieć do czynienia z głuchotą wrodzoną lub nabytą. Jeśli chodzi o głuchotę wrodzoną, ale nie dziedziczną – niedotlenienie w okresie rozwoju płodu/porodu, stosowanie toksycznych leków u ciężarnej samicy, wada rozwojowa płodu. Do przyczyn głuchoty nabytej zaliczamy m.in. działanie leków ototoksycznych, zapalenie ucha, uszkodzenie związane z ciałem obcym czy głośnym dźwiękiem, znieczulenie ogólne, zmiany rozrostowe łagodne i złośliwe, nagromadzenie woszczyny, degeneracja struktur ucha związana ze starzeniem się. Co ciekawe, według badań u głuchych psów i kotów (niezależnie czy od urodzenia, czy w związku z nabytą głuchotą), dochodzi do zmian w mózgu, do pewnej jego plastyczności i zmian w funkcjonowaniu. Dochodzi do zmniejszenia się kory słuchowej, a część odpowiedzialna za inne wrażenia – w tym wzrokowe – powiększa się.

M.W.: Jakie objawy powinny zaniepokoić opiekuna?

K.M.: Kot nie reaguje nawet na głośny hałas, w ogóle nie obraca głowy w odpowiedzi na dźwięk, obraca głowę w niewłaściwym kierunku po usłyszeniu dźwięku. Problemy z obudzeniem zwierzęcia ze snu. Może pojawić się agresja i nadmierna wokalizacja wysokimi dźwiękami.


Podobne artykuły