WywiadyŻycie z kotem

Jak wybrać odpowiedniego catsittera? Praca catsittera od kuchni

Praca catsittera staje się w Polsce coraz bardziej popularna. I nie ma w tym nic dziwnego, że chętnie z takich usług korzystamy. Pozostawienie pupila na czas wyjazdu opiekunów, często przysparza nam mniej lub więcej stresu. Jeśli nie mamy blisko zaufanej osoby, która mogłaby się zaopiekować kotem w trakcie naszej nieobecności, nasz kot nie jest przyzwyczajony do podróży i najlepiej czuje się w domu, to…catsitter jest fantastyczną opcją! Istotne jest jednak, żeby catsitter był osobą polecaną i zaufaną. Jak znaleźć odpowiednią osobę podpowie Wam dziś Magda Chowaniec – dyplomowana kocia behawiorystka oraz catsitterka. Magdę możecie kojarzyć z popularnego profilu na Instagramie @kociologia, gdzie uczy jak prawidłowo opiekować się kotami.

Fot. Monika Małek
Wybór odpowiedniego catsitterato nielada wyzwanie dla osób, które robią to po raz pierwszy. Na co zwracać uwagę wybierając taką osobę?

Magda Chowaniec: Przede wszystkim na jego kwalifikacje, odbyte kursy i szkolenia. Do wykonywania tego zawodu (wciąż nieuregulowanego) potrzebna jest przynajmniej podstawowa wiedza na temat zachowania kotów. Profesjonalny catsitter powinien mieć certyfikat petsittera/catsittera lub dyplom kociego behawiorysty. Kolejną rzeczą, na którą warto zwrócić uwagę, są opinie. Najczęściej można je znaleźć na portalach społecznościowych lub na stronie internetowej catsittera. Powinniśmy również zwrócić uwagę, czy dana osoba, która oferuję usługę opieki nad kotem będzie zadawała nam istotne pytania np. o stan zdrowia kota, problemy behawioralne, reakcje na kontakt z obcą osobą czy rozstanie z opiekunem. Konieczne trzeba pamiętać o podpisaniu umowy, w końcu nie tylko oddajemy nasze zwierzę pod opiekę, ale również klucze do mieszkania.

Czy jest coś na co powinniśmy zwrócić szczególną uwagę przy podpisaniu umowy?

M.C.: Przed podpisaniem umowy bardzo ważne jest spotkanie zapoznawcze. Jest to okazja do spotkania się z catsitterem, sprawdzenia jego podejścia do zwierzaka i rozwiania ewentualnych wątpliwości. To również moment na zapoznanie kota z przyszłym, tymczasowym opiekunem. Na spotkaniu istotne jest, aby omówić wszystkie obowiązki catsittera i określić ewentualne dodatkowe czynności jakie ma wykonywać np. usługi pielęgnacyjne czy podanie leków. Opieka nad kotem to usługa jak każda inna więc umowa powinna zawierać informacje o zakresie pracy catsittera, jego wynagrodzeniu, miejscu i czasie świadczonych usług.

Bardzo często do takiej umowy załączany jest regulamin precyzujący wszystkie aspekty usługi. Przed podjęciem współpracy z catsitterem warto dokładnie go przeczytać i ewentualnie dopytać o nurtujące nas kwestie. Warto ustalić również takie rzeczy jak sposób przekazania i odbioru kluczy.

Jak długo trwa wizyta catsittera u zwierzaka, w trakcie nieobecności opiekuna?

M.C.: Tak naprawdę, to zależy od danego catsittera. U mnie wizyta trwa około 40-60 minut. Długość wizyty zależy od ilości kotów – im więcej, tym dłuższy czas opieki. Pod uwagę biorę również charakter zwierzęcia np. czy jest lękliwy, boi się obcych czy wręcz przeciwnie. Zdarzają się również sytuacje, że kot potrzebuje podania leków lub zastrzyku, wtedy czas wizyty jest dłuższy. Oczywiście opieka może zostać przedłużona o określoną liczbę czasu, jeśli opiekun sobie tego życzy.

Fot. Monika Małek
Czy catsitter pozostaje w stałym kontakcie z opiekunem w trakcie jego nieobecności?

M.C.: Jak najbardziej! Podczas opieki opiekun codziennie otrzymuje zdjęcia lub filmiki oraz opis z przebiegu każdej wizyty. Jeśli catsitter zauważy pogorszenie samopoczucia mruczka jak najszybciej kontaktuje się z opiekunem.

W trakcie wyjazdu niektórzy bardzo się stresują, czy z ich ukochanymi zwierzakami wszystko w porządku – pod kątem zdrowotnym. Czy w razie niepokojącej sytuacji catsitter zabierze zwierzaka do lekarza weterynarii?

M.C.: Profesjonalny catsitter powinien umieć rozpoznać wszelkie niepokojące sygnały wysyłane przez kota i w razie potrzeby udzielić mu pierwszej pomocy oraz oczywiście zabrać go jak najszybciej do weterynarza. Osobiście zawsze proszę o podanie adresu i kontaktu do lekarza prowadzącego jeszcze przed opieką oraz o zostawienie transportera z książeczką zdrowia na widoku.

Niektóre koty wymagają szczególnej opieki i np. biorą codziennie leki. Czy catsitterzy opiekują się także kotami przewlekle chorymi? Czy wiedzą jak podać tabletkę i pilnują czasu ich podania?

M.C.: Zwykle tak. W takim przypadku warto zapytać potencjalnego catsittera o jego doświadczenie, wiedzę i umiejętności w tym temacie. Osobiście nie mam problemu z podawaniem leków czy zastrzyków.

Fot. Monika Małek
Jak długo catsitter może opiekować się zwierzakiem? Czy są jakieś limity czasowe?

M.C.: Jeśli chodzi o mnie, najdłużej opiekowałam się kotem przez 2 tygodnie. Należy oczywiście pamiętać, że każdy wyjazd opiekunów jest dla kota sytuacją stresującą i im dłużej taka nieobecność trwa, tym większy wpływ może mieć na kota.

Niektórzy zastanawiają się, czy i dlaczego warto zaufać catsitterowi?

M.C.: Opieka profesjonalnego catsittera to przede wszystkim spokój opiekuna, że kot podczas wyjazdu zostaje w najlepszych rękach. Należy również pamiętać, że kot jest zwierzęciem terytorialnym i wrażliwym na wszelkie zmiany w jego środowisku. Często więc alternatywne opcje zapewnienia kotu opieki podczas wyjazdu jak np. zabranie go ze sobą lub zostawienie w hotelu niesie dodatkowy stres środowiskowy.

Oprócz tego opieka dochodząca wykonywana przez catsittera pozwala na zapewnienie maksymalnego bezpieczeństwa i komfortu naszego mruczka, ponieważ profesjonalista ma wiedzę, aby ocenić czy wszystko z kotem jest w porządku.

Fot. Monika Małek
Spędzanie czasu ze zwierzętami w pracy, dla wielu zwierzolubów wydaje się wymarzoną opcją. Czy praca catsittera jest przyjemna?

M.C.: Dla mnie bardzo. Jednak wiele osób nie zdaje sobie sprawy, że bycie catsitterem to praca jak każda inna, mająca swoje plusy i minusy. Przede wszystkim jest to ogromna odpowiedzialność – za kota, jego zdrowie i bezpieczeństwo. Trzeba mieć też świadomość, że jest to praca również w weekendy oraz święta, wtedy gdy wszyscy wyjeżdżają do rodziny lub na urlop. Dla mnie jednak największym minusem jest czas dojazdu na opiekę, który bardzo często wynosi tyle samo co sama opieka. Jeśli chodzi o plusy to oczywiście kontakt ze zwierzętami, spełnienie zawodowe, zdobywanie doświadczenia o problemach behawioralnych kotów i zadowolenie opiekuna.


Paulina Janik - Kwasiżur
Cześć! Nazywam się Paulina i jestem niepoprawną kociarą. Blog o kotach prowadzę przy pomocy mojego męża i naszych dwóch cudownych kotów – Gosi i Piotrusia. Zawodowo zajmuję się fotografowaniem, więc połączenie dwóch pasji: fotografowania i kotów, przyszło mi naturalnie. Na blogu dzielę się kociokadrami i doświadczeniami, a we wszystkim towarzyszą mi nasze adopciaki. Gosia – charakterna kotka o nietuzinkowym umaszczeniu, lubiąca aportować kulki z papieru i wskakiwać domownikom (a czasem i gościom) na plecy…;) I Piotruś – wygadany kocurek z hipnotyzującym spojrzeniem żółtych oczu, którego główne hobby to… jedzenie.

Podobne artykuły