WywiadyZachowanie

Jak mądrze podróżować z kotem?

Okres wakacyjny sprzyja podróżom. Wyjeżdżamy w rozmaite miejsca, żeby odpocząć, zrelaksować się, pozwiedzać i poznać odmienną kulturę. Kiedy jednak na co dzień mieszkamy z kotem, to często mamy dylemat co zrobić z naszym pupilem w trakcie urlopu. Coraz więcej opiekunów decyduje się na wspólną wycieczkę z mruczkiem. Ma to sporo plusów, jednak trzeba pamiętać, że do takiej wyprawy należy się odpowiednio przygotować. Jak to zrobić podpowie Wam dziś Dorota Muszyńska, która prowadzi znany profil na Instagramie o podróżach z kotami – @outdoorowekotki.

Fot. Dorota Muszyńska @outdoorowekotki

Dorota Muszyńska @outdoorowekotki: Przede wszystkim warto pamiętać, że przygotowania do wycieczek i podróży z kotem należy zacząć znacznie wcześniej, niż kilka dni przed wyjazdem. Przyzwyczajenie zwierzęcia do przebywania w transporterze, chodzenia w szelkach oraz podróżowania autem czy jakimkolwiek innym środkiem transportu, to proces, który wymaga sporo czasu oraz konsekwencji ze strony opiekuna i zawsze najlepiej wdrażać go małymi kroczkami, stosując pozytywne wzmocnienia w postaci nagród. Jeśli nie zabraliśmy się za to odpowiednio wcześniej, znacznie lepiej będzie zostawić zwierzaka w domu, pod dobrą opieką. Trzeba mieć też świadomość, że nie każdy kot będzie się nadawał na spacery, wycieczki, czy wyjazdy, szczególnie jeśli mamy do czynienia ze zwierzęciem lękliwym.

Planując wspólny wyjazd czy wycieczkę, zadbajmy przede wszystkim o zdrowie zwierzęcia i jego bezpieczeństwo. Kot powinien być zaszczepiony, zabezpieczony przed pasożytami, nauczony chodzenia w szelkach i oswojony z transporterem. Na wspólne wyjazdy zabieramy niezbędne rzeczy, czyli kuwetę i żwirek, który kot zna, zapas karmy, do której kot jest przyzwyczajony legowisko, drapak, ulubione zabawki. Podczas wycieczki pamiętajmy o nawadnianiu kota oraz o chronieniu go przed przegrzaniem i bezpośrednim nasłonecznieniem!

Zawsze zabierajmy ze sobą plecak lub inny transporter, w którym kot może się schronić w razie niebezpieczeństwa lub kiedy będzie potrzebował odpoczynku. W naturze kota nie leży podążanie za opiekunem tak, jak to robi pies, więc nie należy oczekiwać od niego takich zachowań. Oczywiście zdarzają się wyjątki, jednak wybierając się na wspólną wycieczkę, musimy uwzględniać przede wszystkim możliwości naszego zwierzaka.

Fot. Dorota Muszyńska @outdoorowekotki

GDZIE WARTO ZAREZERWOWAĆ NOCLEG?

Rozważając podróżowanie ze kotem lub kotami, wielu opiekunów zastanawia się, w jakie miejsca warto się wybrać, okazuje się, że w zasadzie nie ma ograniczeń, choć oczywiście wszystko zależy od doświadczenia naszego i naszego pupila…

Dorota Muszyńska @outdoorowekotki: Bardzo wiele zależy tutaj od preferencji i charakteru konkretnego zwierzęcia, dlatego powinniśmy obserwować swojego kotka i wyciągać wnioski. Generalnie koty preferują miejsca spokojne, bez tłumów, hałasu, psów i dzieci. Praktyka pokazuje jednak, że nie zawsze tak jest! Niektóre koty doskonale odnajdują się podczas zwiedzania miejsc turystycznych ze swoim opiekunem, szczególnie jeśli lubią obserwację z plecaka. Dobrze sobie radzą w kawiarniach czy restauracjach, podczas spacerów w strefie miejskiej, a nawet wycieczek statkiem czy łodzią! Jednak, zwłaszcza na początku przygody ze wspólnymi podróżami, odradzam takie miejsca, gdyż są one zwykle dużym wyzwaniem dla kota. Nie polecam też zabierania kociaka, który dopiero zaczyna spacery, w odkryte tereny typu plaża, gdzie zwierzak nie możliwości ukrycia się i łatwo wpada w panikę oraz na dłuższe wycieczki piesze czy trekkingi, chyba że jest przyzwyczajony do zwiedzania z plecaka. Nie polecam również parków, gdzie prawdopodobnie napotkamy biegające luzem psy. Zdecydowanie unikajmy także miejsc o dużym nasłonecznieniu i wysokiej temperaturze, jeśli kot nie ma możliwości przebywania w cieniu. Zasada jest taka, że im mniejsze mamy doświadczenie we wspólnym podróżowaniu czy wycieczkach lub gdy nie znamy jeszcze dobrze preferencji naszego zwierzaka, tym bardziej spokojne i zaciszne miejsce powinniśmy wybierać.

Kiedy wybieramy się z kotem na dłuższą wycieczkę, warto zrobić rozeznanie, gdzie nasz kot będzie się czuł najbardziej komfortowo. Nocleg w obcym miejscu czasem bywa wyzwaniem także dla ludzi. Nie możemy się więc dziwić, że nasz mruczek również może potrzebować specjalnego przygotowania. Przy wyborze miejsca noclegowego musimy być bardzo uważni i trzeba zwrócić uwagę na kilka aspektów.

Dorota Muszyńska @outdoorowekotki: Należy zdawać sobie sprawę, że dla kota zmiana jego terytorium jest dużym wyzwaniem i warto dołożyć starań by w nowym miejscu poczuł się bezpiecznie. Dzięki czemu zaoszczędzimy sobie problemów podczas urlopu. Sytuacja jest tu podobna, jak w kwestii spacerów — kot będzie czuł się lepiej w miejscu spokojnym i cichym. Nie wszystkie zwierzęta dobrze sobie radzą w dużych hotelach, gdzie jest mnóstwo obcych osób, dźwięków i zapachów — wtedy lepiej wybierać wolnostojące domki letniskowe. Niektóre koty mogą być bardzo sfrustrowane obecnością innych zwierząt w pobliżu, szczególnie kotów. Zastanówmy się więc dobrze, zanim zdecydujemy się na pobyt w gospodarstwie agroturystycznym. Wybierając prywatne pensjonaty, warto zapytać, czy nie bytują tam koty gospodarzy, ponieważ może być to źródłem dużego stresu dla naszego zwierzaka. Jeśli wybieramy obiekt z wyjściem na taras, to zastanówmy się, czy jesteśmy w stanie skutecznie zabezpieczyć naszego zwierzaka przed ucieczką. I oczywiście decydując się na rezerwację, zawsze upewnijmy się, że obiekt jest przyjazny zwierzętom, a w szczególności, że akceptowane są koty. Ponieważ zdarzają się miejsca, gdzie przyjmowane są wyłącznie psy.

PRZYGOTOWANIE DO WYCIECZKI

Kiedy mamy już wybrane miejsce, równie ważne jest przygotowanie do samej podróży. Odpowiednio przewożony kot nie tylko będzie czuł się bardziej komfortowo, ale także nie będzie stanowił zagrożenia dla swoich współpasażerów. Jednocześnie, jeśli wcześniej szczegółowo zaplanujemy podróż, sami unikniemy niepotrzebnych stresów i niemiłych niespodzianek. Największym wyzwaniem na pewno zawsze jest pierwsza wspólna, dłuższa podróż. Jak już będziemy wiedzieć „z czym to się je”, to kolejne wycieczki będą już dla nas na pewno mniej stresujące.

Fot. Dorota Muszyńska @outdoorowekotki

Dorota Muszyńska @outdoorowekotki: Bezpieczeństwo podczas podróży zapewnimy pupilowi przewożąc go w transporterze lub plecaku przeznaczonym dla kota. Do dyspozycji mamy też szelki wpinane do pasów bezpieczeństwa, kojce lub klatki. Pamiętajmy, że zwierzak niezabezpieczony w żaden sposób stanowi poważne ryzyko wypadku i zagrożenie dla kierowcy i pasażerów! Zadbajmy również o zaczipowanie kota, o adresówkę i podanie numeru tel. do opiekuna zastępczego w widocznym miejscu, gdyż może być to bardzo pomocne w razie wypadku. Większy komfort podczas jazdy zapewnimy kotu karmiąc go kilka godzin przed podróżą. W trakcie jazdy wiele kotów odmawia jedzenia. Przy dłuższej podróży pamiętajmy jednak o nawodnieniu. Warto spróbować podać pasty, które koty zwykle bardzo lubią, a które zawierają sporo wody. Możemy też podawać odrobinę wody co jakiś czas wprost do pyszczka, przy użyciu strzykawki. Dobrym pomysłem na oswojenie stresu jest skorzystanie z feromonów w sprayu do transportera lub do samochodu. Jednak działają one krótkotrwale. Jeśli kot mocno się stresuje lub cierpi na chorobę lokomocyjną, najlepiej skonsultować się z weterynarzem, który przepisze odpowiednie leki lub łagodne środki uspokajające.Nigdy nie zostawiajmy zwierząt w samochodzie bez opieki. Podczas dłuższych podróży dobrze jest robić przerwy i wypuścić zwierzę z transportera by mogło się przejść. Pamiętajmy jednak by wcześniej bezwzględnie zablokować drzwi auta! Na z kotem w szelkach podczas postoju możemy sobie pozwolić tylko jeśli jest on przyzwyczajony do spacerów w obcych miejscach, nie jest płochliwy ani zestresowany podróżą, w innym przypadku ryzykujemy ucieczkę zwierzęcia.

PLUSY I MINUSY WSPÓLNEJ PODRÓŻY

Jeśli wciąż się wahacie, czy warto podróżować z kotem, przemyślcie wszystkie za i przeciw. W trakcie wspólnych wycieczek ogromnie ważny jest komfort i bezpieczeństwo mruczka, ale nie można zapominać o własnych potrzebach. Wspólna wycieczka powinna być atrakcją dla każdej ze stron, więc każdy sam musi ocenić czego oczekuje od wspólnego podróżowania.

Dorota Muszyńska @outdoorowekotki: Największym atutem wspólnego podróżowania jest możliwość spędzania czasu wolnego ze swoim pupilem! Również dla zwierzęcia, które zostało właściwie przygotowane do podróżowania i nie jest specjalnie lękliwe, wspólna podróż z opiekunem może być o wiele lepszym rozwiązaniem niż rozłąka! Koty, które wychodzą na spacery i dobrze radzą sobie podczas wspólnych wyjazdów, zwykle zyskują większą odporność na stres i są bardziej pewne siebie, a to znacznie podnosi ich jakość życia.

Podróże z pupilem mogą dać naprawdę mnóstwo radości obu stronom. Jednak każdy wyjazd ze zwierzakiem, to również dodatkowe obowiązki, związane z opieką, a także konieczność pójścia na pewien kompromis. Trzeba być świadomym, że wyjeżdżając z kotem, niezbędne jest dostosowanie swojego rozkładu zajęć do jego potrzeb i możliwości, a także wybór miejsca z uwzględnieniem jego komfortu. Kot będzie potrzebował sporo dodatkowych rzeczy, na które musi się znaleźć miejsce w bagażu. Wymaga też poświęcenia mu czasu i uwagi. Ze względu na behawioralne potrzeby gatunku podróżowanie z kotem wymaga od opiekuna znacznie większego zaangażowania niż w przypadku psa.

Jeśli podróże z kotem chodzą Wam od dawna po głowie, a Wasz kot wykazuje chęć wzięcia udziału we wspólnej wycieczce, to odpowiednie przygotowanie sprawi, że taka wyprawa będzie ogromną przyjemnością dla obu stron. Nie pozostaje mi więc nic innego jak życzyć Wam szerokiej drogi i fantastycznych kadrów z podróży!


Paulina Janik - Kwasiżur
Cześć! Nazywam się Paulina i jestem niepoprawną kociarą. Blog o kotach prowadzę przy pomocy mojego męża i naszych dwóch cudownych kotów – Gosi i Piotrusia. Zawodowo zajmuję się fotografowaniem, więc połączenie dwóch pasji: fotografowania i kotów, przyszło mi naturalnie. Na blogu dzielę się kociokadrami i doświadczeniami, a we wszystkim towarzyszą mi nasze adopciaki. Gosia – charakterna kotka o nietuzinkowym umaszczeniu, lubiąca aportować kulki z papieru i wskakiwać domownikom (a czasem i gościom) na plecy…;) I Piotruś – wygadany kocurek z hipnotyzującym spojrzeniem żółtych oczu, którego główne hobby to… jedzenie.

Podobne artykuły