Akcesoria

Jak ekologicznie żyć z kotem?

W dzisiejszych czasach ekologia gra ważną rolę. I bardzo dobrze, w końcu planetę mamy jedną. Nie dziwne więc, że chcemy także kierować się ekologicznym stylem życia w kontekście kotów. Nasi pupile, chcąc nie chcąc, pośrednio produkują większe ilości śmieci w naszym gospodarstwie domowym. Na szczęście pojawia się coraz więcej sposobów, które mogą pomóc ograniczyć nam tworzenie się śmieci. I właśnie o tym dzisiaj porozmawiamy – jak ekologicznie żyć z kotem?

fot.notokoty

KARMA DLA KOTA

Karma dla kotów jest niezbędną rzeczą w kocim domu. Co możemy zrobić, żeby wyrzucać jak najmniej zużytych puszek?

  • Karma w słoiczkach
    Plusy:
    Kupując karmę w słoiczkach wybieramy ekologiczne rozwiązanie. W dodatku no-waste, bo słoiczki mogą nam po umyciu służyć jeszcze długi czas.
    Minusy: Jest to droższa opcja od klasycznych puszek.
  • BARF
    Plusy: Decydując się na robienie BARF-a zdecydowanie ograniczymy plastik, a nasze mruczki dostaną dietę odpowiednią dla ich potrzeb. Ponadto jest to tańsze rozwiązanie od jakiejkolwiek gotowej karmy.
    Minusy: Żeby odpowiednio przygotować mieszankę dla kota trzeba mieć na to czas i się wcześniej w tym temacie doedukować, co niektórych niestety może zniechęcić już na starcie. –
  • Karma w kartonikach
    Plusy
    : Ogranicza wytwarzanie plastikowych śmieci.
    Minusy: Aktualnie na polskim rynku jest ograniczony wybór karm w kartonikach, zwłaszcza z lepszym składem.

ŻWIREK DLA KOTA

Żwirek jest kolejnym must have w kocim domu. Wybór rozmaitych żwirków jest przeogromny, dlatego tutaj jeszcze z większą łatwością możemy zadziałać pro-ekologicznie.

  • Żwirek kukurydziany, drewniany, lub tofu
    Plusy: Są to żwirki naturalne, przyjazne środowisku i łatwo biodegradowalne. Często możemy dostać je w podobnych cenach, co żwirki bentonitowe.
    Minusy: Nie wszystkie koty akceptują ten rodzaj żwirku.
  • Żwirki w kartonach
    Plusy: Nawet jeśli nie kupujemy naturalnego żwirku, to możemy ograniczyć produkcję plastiku poprzez zakup żwirku w kartonowym opakowaniu zamiast w plastikowym.
    Minusy: Żwirki w kartonach zazwyczaj mają niedużą pojemność (5-8l).
fot.notokoty

AKCESORIA DLA KOTA

Wybór akcesoriów dla kota też ma znaczenie. Co ciekawe, pro-ekologiczne opcje kocich akcesoriów są zazwyczaj bardziej trwałe (jeśli się nie stłuką).

  • Ceramiczne miseczki
    Plusy
    : Nie musimy kupować nowych misek dla kota, możemy użyć stare talerzyki lub wybrać się po takie miseczki/talerzyki na targ staroci. Ceramiczne miseczki są też dla kotów zdrowsze. W plastikowych miskach nie tylko łatwiej zbierają się bakterie, ale mogą być także przyczyną kociego trądziku.
    Minusy: Chcąc kupić ceramiczną miseczkę przeznaczoną dla kota, czasem trzeba wydać więcej, niż na jej plastikowy odpowiednik. Takie miseczki też się nam stłuc.
  • Ceramiczne poidełko/fontannta/kuweta dla kota
    Wiele plastikowych kocich gadżetów ma swoje ceramiczne odpowiedniki.
    Plusy: to przede wszystkim łatwość w czyszczeniu i niejednokrotnie designerski wygląd.
    Minusem jest głównie wysoka cena i mały wybór takich gadżetów na polskim rynku.
fot.notokoty

ZABAWKI DLA KOTA

  • Zabawki wykonane z materiałów w duchu no-waste. Wielu kocich rękodzielników tworzy takie zabawki z resztek materiałów. Warto inwestować w takie zabawki, bo w taki sposób pośrednio przyczyniamy się do ograniczenia śmieci. Nie wspominając o wsparciu polskich artystów.
  • Zabawki hand-made. Kot nie wie, czy wydajemy na zabawki dużo, czy nie. Liczy się dobra zabawa! Kulki z użytych papierków, zamki z kartonów, zabawki z opakowań po jajkach, czy zużytych rolek papieru toaletowego. Ogranicza nas tylko wyobraźnia!

Sposobów na ekologiczne życie z kotem jest na pewno więcej. Nie wszystkie są też dla każdego, choćby ze względów finansowych, logistycznych, czy preferencji kota. Ale jeśli kropla drąży skałę, to liczy się naprawdę każde, nawet najmniejsze działanie – a wiele z nich da się wprowadzić w życie od zaraz…


Paulina Janik - Kwasiżur
Cześć! Nazywam się Paulina i jestem niepoprawną kociarą. Blog o kotach prowadzę przy pomocy mojego męża i naszych dwóch cudownych kotów – Gosi i Piotrusia. Zawodowo zajmuję się fotografowaniem, więc połączenie dwóch pasji: fotografowania i kotów, przyszło mi naturalnie. Na blogu dzielę się kociokadrami i doświadczeniami, a we wszystkim towarzyszą mi nasze adopciaki. Gosia – charakterna kotka o nietuzinkowym umaszczeniu, lubiąca aportować kulki z papieru i wskakiwać domownikom (a czasem i gościom) na plecy…;) I Piotruś – wygadany kocurek z hipnotyzującym spojrzeniem żółtych oczu, którego główne hobby to… jedzenie.

Podobne artykuły