Dzicy kuzyni

Gepard – stworzony do biegu

Gepard to wyjątkowy przedstawiciel kociej rodziny. Wyróżnia się spośród pozostałych kotów wyglądem, zachowaniem, jest wyjątkowo łagodny, a słynie oczywiście z zawrotnej prędkości. Jakie są jego osiągnięcia i możliwości oraz dlaczego ten doskonały biegacz jest jednocześnie tak delikatny i wrażliwy na ludzką ingerencję w jego środowisko?

Jego umiejętności były przedmiotem podziwu już w czasach starożytnych. Dodatkowym atutem geparda – z ludzkiego punktu widzenia – było to, że nadzwyczaj łatwo daje się on oswoić. Udomowienie geparda przez długi czas było marzeniem człowieka. Kot ten uwieczniany był przez artystów, trzymany w królewskich menażeriach i traktowany z szacunkiem godnym arystokraty. I choć wydaje się być tak dobrze poznany, wciąż odkrywamy na jego temat nowe, zadziwiające fakty.

Plamisty kuzyn pumy

Gepard (Acinonyx jubatus) jest jednym z najbardziej charakterystycznych gatunków kotów. Znany od tysiącleci, naukowo opisany został po raz pierwszy przez Johanna Christiana Daniela von Schrebera w 1775 r. Naukowiec nadał mu nazwę Felis jubatus, czyli dosłownie „kot grzywiasty” („jubatus” pochodzi z łaciny i oznacza „grzywiastego, posiadającego grzywę”). Nazwa rodzajowa „Acinonyx” została zaproponowana później, w 1828 r., przez Joshuę Brookesa. Stanowi ona złożenie dwóch wyrazów pochodzących z języka greckiego – najprawdopodobniej ακίνητος („akínitos”) – „nieruchomy, przytwierdzony” oraz ὄνυξ („onyx”) oznaczającego pazur. Nazwa odnosi się do pazurów, które gepard może schować tylko częściowo, a więc ich proste końcówki zawsze są na wierzchu. Podczas sprintu zwiększają one przyczepność, pełniąc podobną funkcję co kolce na butach biegacza.

Polskie słowo „gepard” (tak samo jak francuskie „guépard”) pochodzi ze średniowiecznej łaciny i oznacza kota-lamparta („gattus pardus”). Angielskie „cheetah” ma dłuższy rodowód – wywodzi się z języków hindi i urdu („ćītā”), które z kolei odziedziczyły ową nazwę z sanskrytu. Sanskryckie „kitra-ya” oznacza „wielobarwnego”, „zdobionego”. Gepard, ze względu na piaskową lub płową sierść usianą cętkami, w przeszłości często był uważany za bliskiego kuzyna lamparta czy był wręcz z nim mylony.

Jeśli porównamy geparda i innymi przedstawicielami rodziny kotów, zauważymy, że bardziej przypomina on wyrośniętego serwala niż lamparta, choć różni się od niego m.in. znacznie dłuższym ogonem, mniejszymi uszami i tym charakterystycznym wyrazem pyszczka, które nadają gepardowi tzw. „ślady łez” biegnące od kącików oczu ku szczęce. Genetycznie jednak gepard nie jest blisko spokrewniony ani z lampartem, ani z serwalem. Jest jedynym żyjącym przedstawicielem rodzaju Acinonyx, natomiast jego najbliższymi kuzynami są puma i jaguarundi. Te trzy gatunki są potomkami linii pumy, która wyodrębniła się w kociej rodzinie 6,7 mln lat temu. Gepardy „odłączyły się” od pum 4,9 mln lat temu. Najstarsze znalezione skamieliny gepardów liczą 3–3,5 mln lat i pochodzą z południowej i wschodniej Afryki.

Dawniej gepardy zamieszkiwały jednak nie tylko kontynent afrykański. Kuzyni geparda, znacznie więksi niż współcześni przedstawiciele tego rodzaju, występowali m.in. w Europie (w górnym pliocenie/dolnym plejstocenie), w Indiach i w Chinach. Interesujące skamieliny znaleziono również w Ameryce Północnej. Żyjący tu w plejstocenie gatunek, nazwany Miracinonyx, poza pewnymi szczegółami anatomii oraz pokaźniejszym rozmiarem był niemal identyczny ze współczesnymi gepardami. Przez pewien czas uznawano go za amerykańską gałąź gepardów czy też ogniwo łączące gepardy z pumami. Ostatnie badania wykazały jednak, że Miracinonyx jest bliżej spokrewniony z pumą niż z gepardem i w jego przypadku mamy do czynienia z konwergencją – czyli niezależnym wykształceniem się bardzo podobnych cech u różnych gatunków. Ta „gepardopodobna” puma osiągnęła wysoki stopień specjalizacji łowieckiej i ukierunkowała się na podobne techniki polowania co gepardy.

Dziś największe populacje gepardów żyją w południowej i wschodniej Afryce. To teren występowania podgatunku południowoafrykańskiego (gepard grzywiasty – Acinonyx jubatus jubatus). Żyje on w Namibii, Botswanie, północnej części RPA, południowo-zachodnim Mozambiku, w Zambii, Zimbabwe, Angoli, Kenii i Tanzanii. Populacja tego podgatunku liczy około 4000 osobników. Podgatunek ma status narażonego na wyginięcie.

Gepard saharyjski (A. jubatus hecki) jest niezwykle rzadki (ma status krytycznie zagrożonego wyginięciem) i występuje głównie w Algierii. Niewielkie populacje żyją też w Nigrze, Mali, Burkinie Faso i Beninie oraz prawdopodobnie w Libii i zachodnim Egipcie. Gepard abisyński (A. jubatus soemmeringii) występuje w formie populacji wyspowych w Republice Środkowoafrykańskiej, Czadzie (największa populacja), Sudanie Południowym i Etiopii. Krytycznie zagrożony wyginięciem jest gepard perski (A. jubatus venaticus), ostatni gepard azjatycki, zamieszkujący środkowy Iran.

Gepardy spotykane są w różnych typach środowisk, jednak ich ulubionymi są sawanna parkowa i sawanna trawiasta. Żyją także jednak na bardziej suchych obszarach porośniętych skąpą roślinnością, a nawet na półpustyniach i niektórych pustyniach. Stałe populacje występują na Kalahari, pustyni Namib, pustyniach Iranu oraz na Saharze. Można je spotkać w pobliżu źródeł wody lub łańcuchów górskich. Koty te nie zamieszkują natomiast lasów, gdzie ich technika polowania nie sprawdziłaby się.

„Lampart myśliwski”

Historyczny zasięg występowania geparda był nieporównywalnie większy niż obecny. Koty te tworzyły zwarte i liczne populacje w całej Afryce z wyjątkiem strefy lasów równikowych, na Półwyspie Synaj, Półwyspie Arabskim, przez południowo-wschodnią Anatolię, południowy Kaukaz, Iran, Turkiestan, Afganistan aż po Pakistan, Indie i Bangladesz. Na niemal całym tym obszarze odgrywał istotną rolę kulturową. Ludzi fascynowała nie tylko jego zawrotna prędkość i elegancja w biegu. Niezwykłe połączenie dzikości drapieżnika i łagodnego, stosunkowo łatwego do oswojenia zwierzęcia sprawiło, że przez całe stulecia polowanie z gepardami było sztuką cenioną wysoko niczym sokolnictwo czy łowy z najlepiej ułożonymi psami myśliwskimi.

Oswojony gepard przywiązywał się do człowieka i chętnie z nim współpracował. Czemu więc nie został udomowiony? Po pierwsze, choć łagodny, gepard w procesie oswajania nie zatracił żadnych cech dzikiego zwierzęcia i nie zmienił się tak, aby przekazywać zmienione cechy potomstwu. Jedną z głównych przyczyn była ogromna trudność, z jaką zwierzęta te rozmnażają się w niewoli (i która sprawia problemy wielu ogrodom zoologicznym do dziś). Tak więc zamiast hodować kolejne pokolenia coraz bardziej związanych z człowiekiem gepardów, do menażerii stale odławiano młodziutkie gepardy. Rzadko zdarzały się sukcesy w postaci miotu urodzonego w warunkach „domowych”.

Pierwsze próby oswojenia geparda sięgają co najmniej 5000 lat wstecz. Znaleziona w Mezopotamii pieczęć datowana na ok. 3000 r. p.n.e. przedstawia kota przypominającego geparda prowadzonego na smyczy. Oswojone gepardy uwiecznione zostały także w sztuce egipskiej, m.in. w grobowcach czy na ścianach świątyń. Egipscy faraonowie wierzyli, że dzięki swej niezwykłej szybkości gepardy są w stanie przekroczyć granicę między światem doczesnym a krainą umarłych – koty miały zanosić tam dusze władców. Być może to Egipcjanie, słynący z prób oswajania różnych gatunków dzikich zwierząt, byli pionierami sztuki przyuczania gepardów do roli kotów myśliwskich?

Niektórzy badacze uważają jednak, że początków polowań z gepardami należy szukać w Arabii lub Persji. Na Półwyspie Arabskim polowanie z gepardami oraz sokolnictwo były podstawowymi formami polowania na pustyni. Umiejętność współpracy z gepardami na łowach wykształciła się prawdopodobnie w Jemenie, w czasach przedislamskich. Możliwe też, że Arabowie udoskonalili tę sztukę dzięki Persom, gdy podbili Iran na przełomie VII i VIII w. n.e.

Gepardy można spotkać w pobliżu źródeł wody lub łańcuchów górskich. Koty te nie zamieszkują natomiast lasów, gdzie ich technika polowania nie sprawdziłaby się.

Persowie bezsprzecznie osiągnęli mistrzostwo w sztuce polowania z gepardami. Pierwsze wzmianki na temat królewskich łowów w towarzystwie tych kotów pochodzą z utworów poetyckich z V w. n.e. Z Persji sztuka ta powędrowała dalej na wschód, na tereny dzisiejszego Afganistanu i Turkiestanu, a stamtąd do Chin. Malowidła z pewnego chińskiego grobowca z VII w. n.e. przedstawiają scenę polowania w towarzystwie gepardów i karakali. Oba koty musiały zostać sprowadzone co najmniej z terenów współczesnego Sinciangu, który stanowił wschodnią granicę historycznego zasięgu występowania geparda. Niektórzy cesarze sprowadzali gepardy aż z Persji – wraz z ich treserami. Chińskie przedstawienia po raz pierwszy ukazują gepardy siedzące na końskich grzbietach. To technika, która była wykorzystywana bardzo często – gepardy rozpoczynały pościg za zwierzyną z końskiego zadu, który pełnił podobną funkcję, jak pagórek obserwacyjny w naturalnym środowisku.

Od Chińczyków zwyczaj polowania z gepardami przejęli Mongołowie. Władcy mongolskiej dynastii cesarskiej Yuan kupowali koty od muzułmańskich handlarzy. Z gepardami wyruszano na łowy także w państwach Kaukazu i Transoksanii. Pewien XV-wieczny władca Armenii posiadał około 100 oswojonych gepardów.

Najsłynniejsze jednak polowania królewskie w towarzystwie oswojonych gepardów odbywały się w Indiach. W 1555 r. władca dynastii Wielkich Mogołów otrzymał w podarunku geparda o imieniu Fatehbaz i tak zapoczątkował indyjską tradycję polowań z tymi kotami. Z czasem jego menażeria urosła do imponujących rozmiarów i liczyła około 1000 gepardów (a spośród tego tysiąca tylko jedna gepardzica urodziła młode). Polował z nimi na gazele i antylopy indyjskie. Zwierzęta, które osiągały najlepsze wyniki, były nagradzane przez władcę podczas specjalnych, uroczystych ceremonii.

Oprócz polowania z końskiego zadu Wielcy Mogołowie wprowadzili jeszcze specjalne platformy na kołach dla gepardów, na których zwierzęta były zawożone na miejsce polowania i stamtąd wypuszczane. Podczas transportu gepardy miały na głowach miękkie kaptury, jak sokoły. Dopiero gdy dotarły na miejsce, kaptury zdejmowano, a gepard z podwyższenia mógł rozejrzeć się po terenie, po czym ruszyć na zdobycz. Przed polowaniem gepardy nie miały podawanego posiłku, otrzymywały go natomiast po zakończeniu łowów. W przeciwieństwie do kotów domowych, najedzony gepard nie ma już ochoty polować. Drapieżnikowi oddawano więc w nagrodę dopiero ostatnią upolowaną przezeń zdobycz.

Azjatyckie gepardy były odławiane do polowań w takiej ilości, że odbiło się to na stanie populacji tego drapieżnika. W latach 20. XX w. do Indii importowano już gepardy z Afryki.

Gepardy „zwykłe” i królewskie

Wygląd geparda jest bardzo charakterystyczny. Jego futro ma barwę od płowego po piaskowe i jest ozdobione okrągłymi lub owalnymi czarnymi cętkami. Wzór, w jaki układają się cętki (jest ich około 2000 u każdego geparda!), jest niepowtarzalny niczym linie papilarne u człowieka. Ogon mniej więcej od połowy długości do końca jest ciemno pierścieniowany. Końcówka ogona jest biała. Samica używa jej m.in. do dawania sygnałów kociętom.

Od kącików oczu ku szczęce biegną „ślady łez” – czarne linie niewystępujące u żadnego innego kota. Ich przeznaczenie jest nieznane. Być może odgrywają rolę podczas polowania w ciągu dnia, redukując odblask promieni słonecznych, a może wzmacniają przekaz mimiczny, gdy drapieżnik wyraża postawę defensywną bądź agresywną.

W 1926 r. major A. Cooper opisał „podobne do geparda zwierzę”, które zabił w pobliżu współczesnego Harare (stolicy Zimbabwe). Jego futro było „grube jak u pantery śnieżnej, a cętki zlewały się, tworząc pręgi”. Major uznał, że osobnik ten może być krzyżówką geparda z lampartem. Rok później Pocock uznał kota za odrębny gatunek i nazwał „gepardem królewskim”. Ponieważ jednak brakowało dowodów na odrębność tych dwóch typów geparda, w końcu w 1939 r. uznano gepardy królewskie za inną formę barwną geparda.

Gepard królewski robi duże wrażenie – jego futro ma kolor kremowy, a cętki na bokach tułowia są duże i łączą się we wzór przypominający rysunek sierści domowego kota marmurkowego. Grzbiet zdobią trzy czarne, grube pręgi, a od karku ku łopatkom biegnie czarna grzywa. Dopiero w 2012 r. odkryto, że tę ciekawą formę kolorystyczną faktycznie wywołuje mutacja tego samego genu, który u kotów domowych odpowiada za wystąpienie na futrze rysunku marmurkowego. Cecha przekazywana jest recesywnie. Gepardy królewskie rodzą się praktycznie tylko u populacji południowoafrykańskich. Najwięcej występuje ich w Zimbabwe, Botswanie i północnej RPA (w tym w Parku Narodowym Krugera).

Gepardy to koty o dużych rozmiarach, choć prezentują się znacznie mniej masywnie niż lamparty. Długość ciała (głowy i tułowia) geparda wynosi od 120 do 150 cm. Bardzo długi ogon stanowi połowę długości głowy z tułowiem i mierzy od 60 do 80 cm. Gepardy są wyższe od lampartów (60–80 cm w kłębie), i jednocześnie są od nich lżejsze – ważą od 28 do 65 kg.

Ciąża samicy geparda trwa 90–92 dni. W miocie rodzi się od jednego do ośmiu kociąt. Typowe mioty liczą troje lub czworo gepardziątek. W Kenii zaobserwowano gepardzicę z dziewięciorgiem młodych, ale prawdopodobnie przynajmniej jedno z nich było przez nią adoptowane.

Młode „ubrane” są w charakterystyczną szatę młodzieńczą. Jest ona ciemniejsza niż u dorosłych osobników, a na karku i grzbiecie pokryta jest dodatkowo dłuższymi, jaśniejszymi, delikatnymi włosami tworzącymi grzywę i „płaszczyk”. Płaszcz zanika w wieku najpóźniej 6 miesięcy, ale grzywa utrzymuje się dłużej; z czasem pozostaje niemal niezauważalna na tle futra. Można ją zaobserwować, gdy gepard stroszy sierść w strachu czy agresji.

Gepardy osiągają samodzielność między 12. a 20. miesiącem życia. Samice rozdzielają się i żyją samotnie, ale nie oddalają się zbytnio od swego rodzimego rewiru – bardzo często sąsiadują z matką i siostrami. Samce poszukują dalej położonych terenów, ale niekoniecznie preferują samotność – o czym dalej.

Urodzony sprinter

Gepard to najszybsze zwierzę lądowe – może osiągnąć maksymalną prędkość około 112 km/h. Prędkość 75 km/h rozwija w zaledwie dwie sekundy, co jest wynikiem lepszym niż osiągają sportowe samochody. Każda cecha anatomiczna geparda jest wprost stworzona do szybkiego biegu. Koty te mają potężne mięśnie ud, a ich nogi są silne i długie – dłuższe, niż można by się spodziewać po zwierzęciu jego rozmiarów. Kości piszczelowa i strzałkowa są ze sobą mocno połączone, co zmniejsza elastyczność dolnej części nogi. Wzmacnia to stabilność geparda podczas biegu i zapobiega wykręceniu kończyny. Jednocześnie ogranicza to zdolności wspinaczkowe geparda – coś za coś.

Kości obojczyka są u geparda bardzo krótkie i łączą się z łopatkami jedynie przy pomocy więzadeł. Same łopatki natomiast nie mają kostnego połączenia z resztą ciała! Spinają je mięśnie i więzadła, co widać wyraźnie po sposobie chodu zwierzęcia. Dzięki temu łopatki z każdym susem kołyszą się, wydłużając owe susy. Jednocześnie pełnią funkcję sprężyn-amortyzatorów.

Każdy sus geparda podczas biegu jest wydłużany również dzięki niezwykłej elastyczności kręgosłupa, który jest dłuższy niż u innych kotów. Gdy gepard ma wszystkie kończyny rozciągnięte, kręgosłup wygina się w kształt szeroko rozwartej litery „U”, gdy je przykurcza – kręgosłup błyskawicznie wygina się w drugą stronę, tworząc odwróconą literę „U”. Susy geparda mierzą po 4–7 m każdy i wraz ze wzrostem prędkości stają się coraz dłuższe. W trakcie biegu kot przez dłuższy czas znajduje się w powietrzu niż dotyka stopami ziemi.

Gepard nie jest długodystansowcem – to typowy sprinter z doskonałym przyspieszeniem i układem oddechowym oraz krwionośnym dostosowanym do bardzo szybkiego, ale krótkiego biegu. Jego klatka piersiowa jest bardzo głęboka i mieści w sobie powiększone płuca i serce, przystosowane do dostarczania organizmowi ogromnych ilości tlenu w czasie biegu. Jamy nosowe i nozdrza tylne geparda są bardzo szerokie – kot może dzięki nim nabierać dużo powietrza przy każdym wdechu. W czasie sprintu częstotliwość oddechu błyskawicznie zmienia się z początkowych 60 do 150 oddechów na minutę.

Bardzo szybko zaczyna pracować także gepardzie serce. Nawet w stanie spoczynku bije ono z prędkością 120 uderzeń na minutę. Gdy gepard zaczyna bieg, serce w kilka sekund przyspiesza do 250 uderzeń na minutę.

W wielu publikacjach można spotkać się ze stwierdzeniem, że gepard nie wytrzymuje dłuższego biegu, ponieważ jego temperatura ciała niebezpiecznie wzrasta i mogłoby to doprowadzić do przegrzania się organizmu. W warunkach eksperymentalnych gepardy zatrzymywały się, gdy ich temperatura ciała zbliżała się do 40,5°C. Jak mówią twórcy dokumentu na kanale YouTube „Animalogic”, badania nad ciepłotą ciała gepardów w czasie biegu były przeprowadzane w warunkach zbyt odległych od naturalnych. Gepardy biegały w pomieszczeniach zamkniętych, na bieżni, czyli urządzeniu zaprojektowanemu do jednostajnego biegu – nie były badane podczas typowego dla siebie sprintu. Nie zmienia to faktu, że gepard zaprzestaje pościgu za ofiarą, jeśli nie zbliży się do niej po około 300 metrach.

Czaszka geparda jest krótka i wysoko wysklepiona. Jest zbudowana tak, aby zminimalizować opór powietrza w czasie biegu. Bardzo ważną funkcję pełni również gepardzi ogon. Pozwala on utrzymać równowagę i prędkość. Podobnie jak dostosowane do pewnego trzymania się podłoża pazury, długi ogon jest niezbędny do ostrych zakrętów, w które gepard często wpada. Trzeba podkreślić, że kot ten bardzo rzadko biegnie po prostej! Zwierzęta, na które poluje – głównie są to antylopy i gazele – uciekają, klucząc i zygzakując. Gepard musi więc być przygotowany na raptowne i ostre zakręty bez wytracania prędkości.

Do głównych ofiar geparda należą – w zależności od obszaru występowania – gazele Thomsona i Granta, gazelki płoche, gazele pustynne (dorkasy), impale i szpringboki (skoczniki antylopie). Zdarza im się również polować na młodych przedstawicieli większych gatunków, np. na kozy bezoarowe i owce stepowe w Iranie czy antylopy gnu i zebry Burchella w Afryce. Duże gryzonie i zajęczaki zajmują ważne miejsce w diecie gepardów w niektórych sytuacjach, np. w przypadku kotów młodych, które dopiero co opuściły matkę, czy na obszarach oferujących niewielki wybór zwierząt, na które kot może zapolować.

Nie do końca samotnik

Gepard to kot ze wszech miar niezwykły. Nie tylko obrał inną technikę polowania oraz posiada cechy anatomiczne i wygląd niespotykany w kociej rodzinie, ale wiedzie także „niekoci” tryb życia. Nie tworzy co prawda stad tak jak lwy, ale grupy liczące kilka osobników nie należą do rzadkości. Z tym, że dotyczy to tylko samców.

Takie współpracujące pary, tria czy koalicje tworzą najczęściej bracia, którzy razem opuścili matkę. Nie jest to jednak reguła. Korzyści płynących z takiej współpracy jest mnóstwo – przede wszystkim większa dostępność zwierząt łownych, większy odsetek polowań zakończonych sukcesem, skuteczniejsza obrona przed większymi drapieżnikami.

Samice żyją samotnie, natomiast są raczej nieterytorialne. Zajmują duże areały osobnicze, których nie bronią. Gdy dwie samice spotkają się w obrębie areału, zazwyczaj obie aktywnie unikają dalszych kontaktów lub, rzadziej, są widywane razem przez około dobę podczas odpoczynku. W ten sposób zachowują się raczej samice ze sobą spokrewnione, np. matka i córka lub siostry, które po dłuższym okresie rozłąki rozpoznały się.

Samce łączą się w koalicje liczące najczęściej od dwóch do czterech osobników i rywalizują z innymi samcami o dostęp do samic. Choć te grupy tworzą najczęściej bracia, to także niespokrewnione gepardy potrafią się dobrać w takie koalicje – 30% koalicji na równinach Serengeti tworzą koty niespokrewnione ze sobą. Jeśli samiec wychowywał się bez braci, np. jako samotny kociak lub tylko z siostrami, może dołączyć do grupy innych samców lub pozostać sam. Około 40% samców z kotliny Kalahari prowadzi samotny tryb życia.

Samce mogą, ale nie muszą być terytorialne. Ponieważ samice są „półnomadkami”, nieposiadającymi stałych terytoriów, również samce nie zawsze posiadają stały rewir. Mogą jednak stać się terytorialne, gdy przynosi im to zyski w postaci stałego dostępu do samic bądź do pokarmu. Przykładowo w Serengeti samce często tworzą niewielkie terytoria, w których centrach znajdują się obszary gromadzenia się gazeli Thomsona.

Współpracujące ze sobą samce są w stanie upolować większe zwierzęta niż gepardy polujące samotnie. Wśród zdobyczy, poza gazelami, wymienić należy zebry, antylopy gnu, oryksy, bawolce krowie oraz, rzadko, młode bawoły i żyrafy.

Areały osobnicze (bronione terytoria bądź użytkowane rewiry) gepardów należą do największych wśród kotowatych. Terytorialne samce i koalicje samców mogą zajmować rewir obejmujący od 33 do 195 km2. Samce migrujące za roślinożercami zajmują areały o łącznej powierzchni setek, a nawet tysięcy kilometrów kwadratowych. Średni areał to 777–1390 km2, a maksymalny odnotowany – 4348 km2 (areał koalicji samców w centralnej Namibii). Areały samic mogą być jeszcze większe.

Zagrożenia i ochrona

Dziś populacje gepardów są mocno przerzedzone w stosunku do historycznego zasięgu występowania tego drapieżnika. Kot ten zniknął z 80% swoich terenów w Afryce, a podgatunek azjatycki, z wyjątkiem populacji w środkowym Iranie, wyginął niemal całkowicie. Odbieranie gepardom ich naturalnego środowiska i fragmentacja populacji należą do głównych czynników zagrażających temu gatunkowi. Do istotnych elementów należą także zmniejszenie się populacji zwierząt, na które polują gepardy, oraz powiązane z tym konflikty z człowiekiem. Gepardom zdarza się napadać na zwierzęta hodowlane tam, gdzie trudno im znaleźć inne źródło pożywienia, jednak szkody wyrządzane przez te drapieżniki są raczej niewielkie – podstawą działań ochronnych jest więc uświadomienie tego farmerom.

Ponadto należy zwrócić uwagę na kłusownictwo oraz odławianie młodych i sprzedawanie ich w charakterze zwierząt domowych, głównie do bogatych krajów Zatoki Perskiej. Wiele spośród tych zwierząt ginie po drodze bądź nie ma zapewnionej odpowiedniej opieki na miejscu i umiera po kilku latach.

Gepardy mają najmniejszą różnorodność genetyczną spośród kotów. Jak na razie nie odbiło się to na stanie zdrowia drapieżników, ale może być potencjalnie niebezpieczne.

Wizerunki gepardów są obecne w kulturach afrykańskich, azjatyckich i europejskich od dawna. Kot ten nie tylko był przyuczany do polowań u boku człowieka. Jego niezwykła prędkość, elegancja oraz łagodność w stosunku do ludzi fascynowały zarówno władców i arystokrację, jak i artystów. Gepardy widnieją na dziełach egipskich, mezopotamskich, pochodzących z Kaukazu oraz Azji Środkowej. Na obrazie Tycjana „Bachus i Ariadna” z 1523 r. rydwan boga wina ciągną dwa gepardy. Gepard podarowany królowi brytyjskiemu Jerzemu III przez gubernatora Madrasu uwieczniony został z kolei przez George’a Stubbsa na obrazie „Gepard z dwoma Hindusami i jeleniem” (1764–65). A najbardziej chyba znanym współczesnym gepardem – przynajmniej konsumentom – jest Chester, ikona chrupek Cheetos.

Rozpowszechniony w ten sposób wizerunek geparda z pewnością pomaga kampaniom na rzecz ochrony tego drapieżnika. Kampanie objęły kraje afrykańskie, gdzie farmerzy zabijali gepardy jako potencjalne zagrożenie dla zwierząt hodowlanych. Akcje edukacyjne na temat gepardów w krajach południowej Afryki zaczęły przynosić efekty w latach 90. Od 1990 r. w Namibii działa Cheetah Conservation Fund, współpracujący z władzami lokalnymi, organizacjami ochrony przyrody, organizacjami farmerów i radami plemiennymi. Edukacyjno-ochronne działanie takiego programu i współpraca z wszystkimi tymi grupami są szczególnie ważne, zważywszy na fakt, że 95% gepardów w Namibii żyje na terenach prywatnych, należących do farmerów i hodowców.

W Republice Południowej Afryki problem gepardów (i lampartów) atakujących zwierzęta hodowlane rozwiązuje się m.in. poprzez relokację drapieżników poza obszar danego gospodarstwa. Relokacja zwykle odbywa się na tereny, na których nie występują lwy i hieny cętkowane, które są naturalnymi wrogami gepardów. Podobne programy relokacyjne działają od lat 90. w Zimbabwe.

W Iranie ochroną geparda zajmuje się Iranian Cheetah Society. Organizacja ta przeprowadza badania stanu populacji oraz trybu życia i potrzeb zwierząt, prowadzi projekty edukacyjne wraz z Ministerstwem Edukacji, produkuje filmy dokumentalne, kształci strażników parków narodowych i rezerwatów. Zajmuje się nie tylko swym flagowym gatunkiem, jakim jest gepard, ale także ochroną lampartów perskich oraz innych zagrożonych gatunków zwierząt.

Bibliografia:


Anna Zielińska-Hoşaf
Absolwentka dziennikarstwa i turkologii na Uniwersytecie Warszawskim, a na co dzień pasjonatka kotów domowych i dzikich. Współpracowała z miesięcznikiem "Kot". Obecnie autorka tekstów z różnych dziedzin, redaktor w Wydawnictwie Akademickim "Dialog", korektor i tłumacz, a także... petsitterka, a raczej "catsitterka". Kocha koty od zawsze, dokarmia i opiekuje się nimi już od dziecka. Pasjonują ją zarówno różnorodne kocie charaktery, kocia inteligencja odkrywana na każdym kroku, jak i historia kotów oraz rola, jaką odgrywały w różnych kręgach kulturowych. Potrafiła połączyć kocią pasję z wybranymi kierunkami studiów - czego efektem były dwie prace magisterskie, o europejskiej prasie felinologicznej oraz o roli kotów w kulturze ludów tureckich. Stale pogłębia swoją wiedzę na temat kotów domowych i dzikich. Wychowywała się ze wspaniałym "dachowcem", a następnie z kotką rosyjską niebieską. Obecnie posiada trzy koty - dwie siostry-czarnule i kocurka-Tygryska z jednym oczkiem. Dokarmia jednocześnie okoliczne bezdomniaki i angażuje się w pomoc kotom bezdomnym, żywo interesuje się także projektami ochrony kotów dzikich.

Podobne artykuły