Historia

Kot somalijski – historia niechcianego abisyńczyka

Kot somalijski to długowłosa odmiana kota abisyńskiego, przez całe dziesięciolecia pozostająca w cieniu. Dzieje kotów somalijskich są pełne niedomówień i niepewnych informacji – głównie dlatego, że hodowcy próbowali ukrywać fakt, iż w ich prestiżowej hodowli trafił się ni stąd ni zowąd długowłosy kociak. Dopiero pewna amerykańska hodowczyni wprowadziła ta piękne koty na salony.

Fot. Pexels

Czy pierwszy kot somalijski to efekt całkowicie spontanicznej mutacji, czy może eksperymentów hodowlanych prowadzonych po drugiej wojnie światowej, gdy wiele kocich ras było zagrożonych i trzeba było szukać sposobów wzbogacenia ich puli genetycznej? Kiedy w ogóle pojawił się pierwszy somalijczyk? Czy wieki temu, jeszcze w afrykańskiej ojczyźnie kotów abisyńskich, czy dopiero w wieku XX? Na wiele z tych pytań zapewne nie znajdziemy już odpowiedzi, ale spróbujmy – na ile to możliwe – zrekonstruować historię kotów somalijskich.

Somalijczyk z Zachodu

Wbrew swej nazwie, kot somalijski – przynajmniej jako współcześnie znana nam rasa, a nie jakakolwiek długowłosa forma kota abisyńskiego – nie pochodzi z terenów Somalii. Nazwa ta została nadana dla podkreślenia jego związku z kotem abisyńskim, a stworzono ją w latach 70. XX wieku. Koty abisyńskie według jednej z hipotez wywodzą się z Etiopii, nazywanej przez wieki Abisynią, więc dla uwypuklenia wzajemnej bliskości dwóch ras ich długowłosemu krewniakowi nadano nazwę kraju sąsiedniego – Somalii.

Koty somalijskie z pewnością pochodzą od kotów abisyńskich i nie są efektem zamierzonych zabiegów hodowlanych mających na celu stworzenie długowłosej formy abisyńczyka – to jest pewne. Niewiele więcej jednak wiadomo na temat początków tej rasy.

Istnieją dwie główne teorie na temat pochodzenia somalijczyka. Zgodnie z pierwszą, historia rasy liczy sobie nawet i setki lat, gdyż długowłosy abisyńczyk może być po prostu spontaniczną mutacją, która pojawiała się od czasu do czasu w miotach kotów krótkowłosych. Ze względu na brak zainteresowania utrwaleniem recesywnego genu długiego włosa, linia nie była kontynuowana aż do pojawienia się w czasach nam współczesnych, kiedy tematem zajęli się na poważnie hodowcy. Nie mamy natomiast żadnej informacji na temat długowłosych kotów abisyńskich w klasycznych dziełach felinologicznych z XIX i początków XX w.

Zgodnie z drugą teorią, pierwsze koty somalijskie narodziły się w Wielkiej Brytanii dopiero w XX w., w wyniku prób ratowania rasy abisyńskiej, która po II wojnie światowej zrobiła się rzadka, gdyż na Starym Kontynencie działania wojenne przetrwało niewielu jej przedstawicieli. Koty abisyńskie zaczęto więc krzyżować z innymi kotami, wśród których mogły znaleźć się długowłose koty domowe. W ten sposób do rasy abisyńskiej trafił ów recesywny gen odpowiedzialny za dłuższą sierść. Teoria ta jest o tyle prawdopodobna, że nie jest to jedyny przypadek rasy, której pulę genetyczną trzeba było po wojnie odbudować, m.in. poprzez domieszkę krwi kotów innych ras.

fot. By Julia Shepeleva – Own work, CC BY-SA 3.0

Bez względu na to, gdzie i kiedy gen długiego włosa po raz pierwszy pojawił się u kotów abisyńskich, za faktyczne początki rasy somalijskiej należy uznawać lata 50. i 60. ubiegłego wieku, a prace hodowlane nad nią rozpoczęto w USA (choć „genetycznym domem” rasy jest Wielka Brytania).

Dyskryminowany kot wchodzi na salony

Początkowo nazywano je kotami abisyńskimi długowłosymi, a ich narodziny zwykle nie były powodem do takiej dumy jak idealne abisyńczyki z krótką, przylegającą do ciała sierścią. Nie wszyscy jednak aż tak wstydzili się genu, który pojawił się nie wiedzieć skąd. Pewien długowłosy kocur, Raby Chuffa, został sprowadzony do USA z Wielkiej Brytanii w 1953 r. i jest on na pewno przodkiem wielu współczesnych somalijczyków. Raby był kociakiem, który urodził się w brytyjskiej hodowli kotów abisyńskich – „Roverdale”. Jego matką była abisynka Roverdale Purrkins, której rodowód zawierał pewne luki. Matką Purrkins była Mrs. Mew, której rodzice nie byli znani, podobnie zresztą jak ojciec jej kociąt.

Janet Robertson, która założyła hodowlę abisyńczyków tuż po II wojnie światowej, opisywała, jak znalazła ciężarną Mrs. Mew jeszcze w czasie nalotów bombowych na Londyn i zabrała kotkę do siebie. Kotka z pewnością miała przynajmniej jednego abisyńskiego rodzica. Nie wiemy kto – ojciec kociaków, a może już któryś z rodziców Mrs. Mew – dodał od siebie gen odpowiadający za długą sierść, ale z pewnością to Mrs. Mew przekazała go dalej. A ujawnił się on dopiero u Raby’ego.

Hodowla Roverdale wypracowała sobie światową sławę, a pochodzące z niej koty abisyńskie były importowane przez hodowców i osoby prywatne z różnych miejsc na świecie. Wraz z nimi w podróż po globie udał się recesywny gen długiego włosa. Dotarł nawet do Australii. Wciąż jednak długowłose kociaki w miotach abisyńczyków nie były do końca mile widziane. Fakt ten zirytował w końcu amerykańską hodowczynię Evelyn Mague. Pani Mague hodowała koty abisyńskie, a w jednym z miotów urodził się kociak nad wyraz puchaty. Otrzymał imię George i znalazł nowy dom… Po pewnym czasie jednak powrócił do pani Mague, i to – jak się okazało – z rąk piątego z kolei opiekuna. Kociak był odrzucany ze względu na nietypowy wygląd, niezgodny ze standardem rasy. Hodowczyni postanowiła już nie stresować go kolejną próbą oddania w ręce „miłośnika” kotów.

Zamiast tego zajęła się tworzeniem nowej rasy i zaoferowaniem George’owi i wszystkim podobnym mu kotom równych praw na wystawach, w oczach sędziów i innych hodowców. Jej pracą zainteresowali się wkrótce hodowcy kotów rasowych z Kanady. W 1972 r. Evelyn Mague założyła Somali Cat Club of America (tak, to ona wpadła na pomysł nadania nowej rasie nazwy kraju sąsiadującego z Abisynią-Etiopią), a trzy lata później założono pierwszy międzynarodowy klub hodowców rasy, pod skrzydłami amerykańskiej federacji CFA.

fot. By Rivaleraiesomali – Own work, CC BY-SA 3.0

Światowa kariera

Kot somalijski został zarejestrowany przez CFA w 1976 r. Z tego roku pochodzą też całkiem liczne, zachowane listy amerykańskich hodowców, opisujących z ekscytacją długowłose kociaki, przed którymi dopiero otwierały się drzwi do światowej sławy. W 1979 r. uzyskały pełen status rasy i mogły nareszcie zdobywać wszystkie tytuły na wystawach.

Choć Wielka Brytania uznawana jest za „genetyczną ojczyznę” kotów somalijskich, pierwsze koty, które de facto możemy nazwać somalijczykami, pojawiły się tam dopiero w 1980 r. Były to sprowadzone ze Stanów Zjednoczonych Foxtail’s Belle Star i Naphrani’s Omar Khayyam. Rok później do tej samej hodowli prowadzonej przez małżeństwo Frayne’ów przyjechały kolejne dwa koty: Black Iron Venus i Black Iron Vagabond. Ten ostatni uznawany jest za protoplastę całej brytyjskiej linii rasy.

Można śmiało powiedzieć, że w Stanach Zjednoczonych koty somalijskie – początkowo niechciane – dziś przebiły popularnością swych abisyńskich przodków. Są też popularne w Australii i w Wielkiej Brytanii. W Polsce pierwsze koty somalijskie pojawiły się w latach 90. XX w., do tej pory pozostają jednak jeszcze rasą dość elitarną.

Bibliografia:

Bailey Nancy J., „Somali” [w:]M. Siegal (red.), „The Cat Fanciers’ Association Complete Cat Book”, New York 2004 Herrscher, Theilig, „Rasy kotów”, Warszawa 1996 Pickeral T., „Piękne koty. Ilustrowana historia ras”, tłum. J. Rudnik, Warszawa 2014 Del Pellegrino, Walter and Karen, A Definitive History of the Somali Cat, https://wdel.tripod.com/somali.html


Anna Zielińska-Hoşaf
Absolwentka dziennikarstwa i turkologii na Uniwersytecie Warszawskim, a na co dzień pasjonatka kotów domowych i dzikich. Współpracowała z miesięcznikiem "Kot". Obecnie autorka tekstów z różnych dziedzin, redaktor w Wydawnictwie Akademickim "Dialog", korektor i tłumacz, a także... petsitterka, a raczej "catsitterka". Kocha koty od zawsze, dokarmia i opiekuje się nimi już od dziecka. Pasjonują ją zarówno różnorodne kocie charaktery, kocia inteligencja odkrywana na każdym kroku, jak i historia kotów oraz rola, jaką odgrywały w różnych kręgach kulturowych. Potrafiła połączyć kocią pasję z wybranymi kierunkami studiów - czego efektem były dwie prace magisterskie, o europejskiej prasie felinologicznej oraz o roli kotów w kulturze ludów tureckich. Stale pogłębia swoją wiedzę na temat kotów domowych i dzikich. Wychowywała się ze wspaniałym "dachowcem", a następnie z kotką rosyjską niebieską. Obecnie posiada trzy koty - dwie siostry-czarnule i kocurka-Tygryska z jednym oczkiem. Dokarmia jednocześnie okoliczne bezdomniaki i angażuje się w pomoc kotom bezdomnym, żywo interesuje się także projektami ochrony kotów dzikich.

Podobne artykuły