Zachowanie

Dlaczego kot drapie?

Czy wiesz, że w naturze koty komunikują się ze sobą, nawet gdy nie dochodzi do bezpośredniej konfrontacji? Taka bezkontaktowa komunikacja zachodzi poprzez sygnały zapachowe i wizualne, możliwe dzięki wydzielinie feromonowej z gruczołów między poduszkami łap. To właśnie drapaniem kot zaznacza swoją obecność i daje innym kotom sygnał “byłem tutaj!”.

Czym jest drapanie?

Drapanie i rozszarpywanie pazurami jest naturalnym kocim zachowaniem, a głównym powodem, dla którego koty drapią, jest komunikacja z innymi osobnikami bez bezpośredniej konfrontacji.

Koty domowe znakują teren, drapiąc różne powierzchnie: drzewa, słupki w płocie, framugi drzwi czy meble, pozostawiając tym samym sygnały wizualne (w postaci podrapanej powierzchni) i ślady zapachowe, które pochodzą z gruczołów zapachowych umiejscowionych na łapkach. Drapanie bywa przez kocich opiekunów postrzegane jako problematyczne, gdy dotyczy mebli i innych sprzętów domowych. Jest jednak niezwykle istotne dla kotów, niezależnie od tego, czy – z perspektywy kocich opiekunów – odbywa się we właściwych czy niewłaściwych miejscach.

Drapanie jest zachowaniem instynktownym, dlatego nie wolno go kotu zabraniać ani utrudniać. Zapobieganie drapaniu nieprzeznaczonych do tego, domowych przedmiotów, powinno opierać się na nauce i zapewnieniu odpowiednich drapaków.

Fot. Notokoty.pl

Koci język

Chyba każdy miłośnik kotów lubi obserwować różne kocie zachowania. Jednak czy udaje nam się zauważyć, a co więcej – zrozumieć je wszystkie? Drapanie może wydawać się jednym z dość tajemniczych zachowań. Z jednej strony nie sposób go przeoczyć, a z drugiej – czy na pewno rozumiemy jego cel?

W ludzkim świecie porozumiewamy się przede wszystkim za pomocą słów, zaś komunikacja niewerbalna nie ma tak wielkiego znaczenia, jak u kotów. Gdy kupujemy mieszkanie, potwierdzamy to swoim podpisem u notariusza. Jak swoją własność ma zaznaczyć kot? Otóż ma on na to swoje sposoby – a jeden z nich wiąże się z drapaniem.

Koty w swojej komunikacji wysyłają sygnały: pośrednie i bezpośrednie. Komunikacja bezpośrednia dotyczy kotów, które są w zasięgu swojego wzroku bądź słuchu, zatem do komunikatów bezpośrednich zaliczamy wszystkie bodźce wzrokowe i dźwięki.

Zwierzęta, które się znają, często korzystają z obu tych form, natomiast obce dla siebie osobniki, często wybierają komunikację pośrednią, unikając bezpośredniej konfrontacji.

Kocie sygnały wykorzystywane w komunikacji bezpośredniej i pośredniej, można podzielić następująco:

  • sygnały zapachowe – feromony, znaczenie terenu,
  • sygnały wzrokowe – mimika pyszczka, wielkość źrenic, ułożenie wąsów i uszu, ustawienie ciała i ogona
  • sygnały dźwiękowe – różne formy wokalizacji

Aby w pełni zrozumieć koci przekaz, konieczna jest całościowa interpretacja, w której bierzemy pod uwagę wszystkie formy komunikacji – zarówno mowę ciała, jak i sygnały zapachowe i dźwiękowe.

Sygnały zapachowe

Potrzeby kota wychodzącego i niewychodzącego są identyczne, a drapanie jest jedną z nich. Koty wychodzące dość rzadko drapią powierzchnie w domu, ponieważ mają otwarty dostęp do rozmaitych powierzchni na zewnątrz – drzewa czy płoty dają im duże możliwości.

Koty niewychodzące nie mają możliwości drapania na zewnątrz, dlatego, jeśli nie zapewnimy im odpowiedniego drapaka, będą drapały meble – i nie powinniśmy mieć o to pretensji! W domu, w którym mieszka kot niewychodzący, drapak jest przedmiotem niezbędnym, a nie tylko dodatkowym gadżetem.

Istnieją dwa główne powody drapania:

– Pielęgnacja i utrzymanie pazurów w dobrej kondycji.

– Metoda znakowania terytorium.

Dlaczego kot drapie?

Koty drapią przednimi łapami instynktownie i potrzebują okazji, w których będą mogły realizować repertuar swoich naturalnych zachowań. Niestety nie zawsze jest to zrozumiałe dla kocich opiekunów, którzy zauważają przede wszystkim zniszczenia spowodowane kocimi pazurami.

Istnieją dwa główne powody drapania:

  1. Pielęgnacja i utrzymanie pazurów w dobrej kondycji, poprzez złuszczanie starej osłonki pazurów, aby utrzymać pazury w gotowości do zachowań drapieżniczych.

Drapanie wspomaga kota w pozbywaniu się zewnętrznej, martwej powłoki pazurów. Jednak to nie wszystko – dzięki drapaniu kot ćwiczy więzadła odpowiadające za wysuwanie się pazurów, m. in. podczas polowania. Nie ma tu znaczenia czy kot jest wychodzący, czy jest aktywnym myśliwym, czy ma potrzebę polowania, aby zapewnić sobie pożywienie, czy też nie. Koty dbają o pazury instynktownie, niezależnie od tego czy realizują się jako aktywni drapieżnicy. Drapanie w celach pielęgnacyjnych może być też wynikiem swędzenia. Taka sytuacja ma miejsce okresowo, kiedy wierzchnia warstwa pazurów oddziela się, odsłaniając nową – wtedy mamy do czynienia ze zjawiskiem potocznie określanym jako “gubienie pazurów”.

  1. Metoda znakowania terytorium wykorzystywana do komunikacji węchowej i wizualnej. Drapiąc, koty zostawiają swój zapach i znak wizualny w postaci podrapanej powierzchni. Dzięki temu, że te sygnały utrzymują się na znakowanej powierzchni przez pewien czas, są odłożoną w czasie wiadomością dla innych kotów – dochodzi do wymiany informacji pomiędzy różnymi osobnikami bez konieczności bezpośredniego spotkania.

Koty wychodzące, drapiąc, pozostawiają sygnały dla innych osobników przy jednoczesnym unikaniu konfrontacji z nimi, jednak w przypadku kotów niewychodzących taka forma komunikacji też nie jest bez znaczenia. Istnieje pogląd, że koty w ten sposób znakują miejsca z jakiegoś powodu ważne dla nich emocjonalnie. Takie przekonanie uzasadnia też mechanizm adaptacyjny, dzięki któremu kot wie, w których miejscach może czuć się bezpiecznie.

Dodatkową korzyścią z drapania jest wzmacnianie mięśni przednich części ciała poprzez rozciąganie.

Biorą to wszystko pod uwagę, trudno mieć jeszcze wątpliwości, jak ważną funkcję pełni drapanie i dlaczego koty są do niego tak mocno zmotywowane.

Warto nadmienić, że w niektórych krajach opiekunowie usuwają kotom pazury chirurgicznie – nie jest to korzystne dla tych zwierząt i nigdy nie powinno mieć miejsca. Dlatego tak ważna jest odpowiedzialna i świadoma decyzja o zaproszeniu pod swój dach kota. Liczmy się z kocimi potrzebami, postarajmy się je zrozumieć i odpowiedzmy sobie szczerze, czy jesteśmy gotowi im sprostać.


Patrycja Zawadzka
Behawiorystka zwierząt, specjalizująca się w terapii kotów, certyfikowany petsitter i psycholog zwierząt. Ukończyła Studium Psychologii Zwierząt w Interdyscyplinarnym Centrum Badań Zachowania się Zwierząt i Ludzi. Pomysłodawczyni i założycielka w 100% polskiej marki z artykułami dla kotów i kociarzy THE MISS CAT. Angażuje się w pomoc kotom bezdomnym i potrzebującym, również jako dom tymczasowy. Prywatnie opiekunka dwóch adoptowanych kocic: Cleo - ze Schroniska na Paluchu i Kizzy - z warszawskiej lecznicy.

You may also like