Poradnik adopcyjnyZachowanie

ABC adopcji kota

Przez Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt „Na Paluchu” w ciągu roku przewijają się setki kotów. Niestety, liczba odbiorów ze schroniska przez prawowitych opiekunów jest bardzo niska, dla większości kotów szukane są więc nowe domy.

Procedura adopcji

Wbrew dość powszechnym opiniom, że nie jest łatwo adoptować zwierzę ze schroniska, liczby mówią same za siebie. Jednak dużo ważniejsza od liczby adopcji, jest ich jakość – mamy przecież do czynienia z żywymi, czującymi istotami, które już kiedyś boleśnie zawiodły się na człowieku. Wolontariusze i pracownicy schroniska dokładają wszelkich starań, aby zwierzęta trafiały do dobrych, odpowiedzialnych ludzi, rozumiejących, że kot będzie im towarzyszył przez nawet kolejnych kilkanaście lat, wymagając odpowiedniego żywienia, wizyt u weterynarza, czułości, opieki, a także… będzie po prostu KOTEM, z całym wachlarzem typowych kocich zachowań. Jesteś gotów na to, że twój ukochany fotel może świetnie nadać się do ostrzenia pazurków, poranna kawa już zawsze będzie doprawiona kocim kłaczkiem, a w wakacyjnych planach trzeba będzie uwzględnić także czworonożnego członka rodziny? Jeśli tak – koniecznie przyjedź do schroniska!

fot. 4_cats_in_doors

Procedura adopcyjna rozpoczyna się od wyboru kota lub kotów do adopcji. Radą służą oczywiście wolontariusze i opiekunowie, ale możesz także wcześniej obejrzeć zdjęcia i opisy kotów, dostępne na stronie internetowej schroniska. Pamiętaj, że wybierasz członka rodziny, nie nowy samochód – w tym przypadku, kolor naprawdę nie jest najważniejszy. Rozważ, ile czasu możesz poświęcić na zabawę z kotem, na jak długo zwierzak będzie zostawał sam, czy w domu są lub mogą pojawić się dzieci, czy masz inne zwierzęta. Wszystkie te czynniki mają istotny wpływ na to, jakie cechy charakteru zwierzaka, będą najlepiej dopasowane do Twojego trybu życia. Jeśli planujesz adopcję kociaka, pamiętaj, że maluch wymaga mnóstwo uwagi i zabawy – jeśli mu jej nie zapewnisz, mogą pojawić się problemy behawioralne, a w konsekwencji również problemy zdrowotne. 

Po wyborze kota, czeka cię jeszcze wypełnienie ankiety przedadopcyjnej i rozmowa z pracownikiem biura adopcji.

Zadawane będą istotne pytania, m.in.: 

  • czy wszyscy domownicy zgadzają się na przygarnięcie miauczącego członka rodziny, 
  • czy nikt nie ma alergii na kocią sierść, 
  • czy wiesz, czym kierować się wybierając sposób karmienia zwierzaka, 
  • jak poradzisz sobie, gdy pojawią się problemy (np. załatwianie się poza kuwetą, niszczenie mebli, hałasowanie w nocy), 
  • czy wiesz, jak zapewnić kotu bezpieczeństwo, 
  • czy masz świadomość, że kot może chorować, a opieka nad zwierzęciem wiąże się z nakładami finansowymi. 

Jeśli pomyślnie przejdziesz przez rozmowę przedadopcyjną, pozostaje już tylko odprawa weterynaryjna i dopełnianie formalności. Wszystkie zwierzęta w schronisku są czipowane – po podpisaniu umowy adopcyjnej, twoje dane zostaną wprowadzone do bazy Safe Animal. Dane te będą możliwe do odczytania w gabinetach weterynaryjnych, co znacząco ułatwia szybkie dotarcie do opiekuna, w przypadku zaginięcia zwierzęcia.

 Pierwsze chwile w nowym domu

fot. 4_cats_in_doors

Pamiętaj, aby z kotem jechać ze schroniska prosto do domu, nie na zakupy. Lepiej wcześniej zaopatrzyć się w podstawowe elementy kociej wyprawki – jedzenie, miseczki, kuwetę, żwirek, zabawki. Sama adopcja i kolejna zmiana miejsca pobytu jest dla kota dużym stresem – koty są tzw. neofobami i zwykle źle reagują na zmiany w swoim otoczeniu. Kot nie rozumie twoich intencji, nie wie, że od teraz jego życie zmieni się na lepsze. Dlatego – nawet jeśli z natury jest otwarty i wesoły – początkowo może czuć strach i dezorientację. Spróbuj zrobić wszystko, by zwierzak czuł się jak najbardziej komfortowo. 

W jednym pomieszczeniu przygotuj miski na wodę i karmę oraz kuwetę. Po przyjeździe ze schroniska postaw tam transporter z kotem i pozwól zwierzakowi zdecydować, co robić. Nie wyciągaj kota na siłę z transportera, to może zrujnować jego poczucie bezpieczeństwa. Po jakimś czasie możesz zachęcić kota do interakcji i zainicjować zabawę, ale pamiętaj, że cierpliwość i czas to klucz do zbudowania dobrej relacji.

Jeśli adoptujesz kota ze Schroniska „Na Paluchu” przez pierwsze 3 miesiące po adopcji możesz liczyć na bezpłatną poradę behawiorystki. Rola wolontariuszy także nie kończy się w momencie adopcji – jeśli masz jakiekolwiek pytania, problemy czy wątpliwości, koniecznie zadzwoń do osoby, która zajmowała się kotem w schronisku. Wolontariuszki chętnie podzielą się swoją wiedzą i wesprą cię w trudnych chwilach.

„Ochota na Kota” 

Obecnie na adopcje czeka ok. 100 kotów, kilkadziesiąt z nich to kocięta. Kilkanaście kotów będących pod opieką Schroniska, czeka na domy w „Ochocie na Kota” przy ul. Grójeckiej 79. Jest to punkt informacyjno-adopcyjny Schroniska „Na Paluchu” – dwa pokoje, zaaranżowane jako modelowe kocie mieszkanie. Na miejscu możesz podpatrzeć, w jaki sposób przygotować swój dom, aby kot czuł się w nim naprawdę dobrze. Nawet jeśli twoje mieszkanie jest niewielkie, dzięki drapakom, półeczkom i kryjówkom, możesz zapewnić zwierzakowi mnóstwo atrakcji. W „Ochocie na Kota” dowiesz się wszystkiego o adopcji i wolontariacie w naszym Schronisku. Odbywają się tu także zajęcia edukacyjne dla dzieci. Futrzastych mieszkańców Ochoty możesz podpatrywać przez Internet, dzięki relacji on-line.

Kochasz – nie rozmnażaj

Bezdomne zwierzęta nie biorą się znikąd. Trafiają do schronisk z domów naszych sąsiadów, cioć, dziadków. Niechcianych zwierząt jest w Polsce wciąż więcej niż osób, które gotowe są je przygarnąć. Koty wyjątkowo źle znoszą pobyt w schronisku, często zapadają na depresję, odmawiają jedzenia, chorują. Nieznane miejsce, zamknięcie w klatce pośród innych zestresowanych zwierząt, szczekające wokół psy i krążące wirusy – te wszystkie czynniki sprawiają, że nawet najlepsze schronisko nie jest dobrym miejscem dla kota. Nie przykładaj ręki do tragedii kotów – jeśli twoje zwierzę nie jest jeszcze wykastrowane, bezzwłocznie umów się ze swoim lekarzem weterynarii na zabieg. A jeśli w twoim sercu i domu jest miejsce dla kota – koniecznie odwiedź najbliższe schronisko. Adopcja naprawdę ratuje życie.

Autorką tekstu jest Patrycja Jarosz – wolontariusza „Schroniska na Paluchu”

Odwiedź profil: „OCHOTA NA KOTA”!


Podobne artykuły