WywiadyZachowanieZdrowie

Cała prawda o żywieniu po kastracji

Czy kastracja kota zawsze prowadzi do otyłości? Jak karmić wykastrowanego kota i jakie zmiany zachodzą w jego organizmie? – odpowiada dr Jacek Wilczak.

Kot kastrat – wielki, okrągły, leniwy kocur… Stereotyp czy rzeczywistość? Czy kastracja rzeczywiście zawsze prowadzi do otyłości?

Fizjologiczne podstawy funkcjonowania każdego organizmu, w tym także kota i kotki, zakładają, że wydatkowanie energii metabolicznej zależy od wielu czynników, wśród których aktywność hormonalna stanowi dość istotny element. Największy udział w przemianie materii ma aktywność fizyczna, termogeneza indukowana pożywieniem, faza wzrostu, pobudzenie układu nerwowego oraz właśnie metaboliczne działanie hormonów zarówno peptydowych, jak i sterydowych, wydzielanych przez gruczoły płciowe. Gruczoły, których kot lub kotka jest już pozbawiona. Nie dziwnym jest, że sterylizacja/kastracja kotek/kotów skutkuje zmniejszonym zapotrzebowaniem energetycznym i jeżeli opiekunowie nie zastosują właściwego postępowania żywieniowego, to efektem obserwowanym będzie pojawiająca się nadwaga i otyłość. Dlatego też wśród głównych zaleceń żywieniowych jest dostosowanie zapotrzebowania energetycznego do aktualnego stanu fizjologicznego organizmu. Skoro sterylizacja/kastracja skutkuje zmniejszeniem zapotrzebowania energetycznego, należy to uwzględnić w ilości składników odżywczych znajdujących się w misce kotki/kota. Jeżeli tego nie zrobimy, to konsekwencją może być oczywiście okrągły kastrat.

Jakie zmiany zachodzą w organizmie kota pod wpływem kastracji?

Najważniejsza zmiana to brak hormonów sterydowych produkowanych przez jądra. W organizmach dojrzałych płciowo kotów, po okresie adaptacyjnym ilość hormonów ulega stabilizacji i funkcje organizmu dostosowują się do nowych warunków. Inaczej wygląda sytuacja u młodych kotów niedojrzałych płciowo. Zwolennicy kastracji/ sterylizacji zwierząt przed osiągnięciem dojrzałości płciowej za wskazanie do takich zabiegów uważają profilaktykę nowotworów gruczołu mlekowego i układu rozrodczego, ropomacicza, zaburzeń dermatologicznych na tle hormonalnym oraz eliminację niepożądanych zachowań (np. agresji) u zwierząt towarzyszących. Do najpowszechniej wymienianych możliwych negatywnych konsekwencji wczesnej kastracji/sterylizacji u kociąt należą m.in.: zaburzenia wzrostu, otyłość, nietrzymanie moczu u samic, niedrożność cewki moczowej u kocurów, obniżenie odporności, zaburzenia endokrynologiczne oraz niekorzystne, z punktu widzenia opiekunów, zmiany behawioralne.

Najważniejszym wydaje się zahamowanie wzrostu wynikające z braku pobudzania przez testosteron hormonu wzrostu, nie dochodzi do stymulacji wzrostu osteoklastów, przez co powstają wady rozwojowe układu kostnego.

Testosteron jest najlepszym stymulatorem wzrostu masy kostnej w fazie bezpośrednio po osiągnięciu dojrzałości płciowej. Wzrost masy kostnej z kolei jest stymulatorem wzrostu masy mięśniowej. Podsumowując, pozbycie się jednego z szeregu gruczołów powoduje zmianę gospodarki hormonalnej całego organizmu. Jeżeli pozbywamy się testosteronu, to konsekwencją jest między innymi niższa masa mięśniowa organizmu, a to z kolei zmniejsza zapotrzebowanie energetyczne organizmu. Podobne zależności dotyczą reakcji organizmu na brak estrogenów produkowanych przez jajniki. Różnica jednak polega na tym, że metaboliczne działanie estrogenów na cały organizm nie jest prawdopodobnie tak silne jak w przypadku testosteronu, natomiast jest bardziej uniwersalne i dotyczy większej liczby procesów zachodzących w organizmie. Stąd też efekty działania estrogenów, bezpośrednie jak i pośrednie, są obserwowane przez cały życie kotki.

Jak zmiany hormonalne oddziałują na przyswajanie poszczególnych składników odżywczych?

Temat trudny do szybkiego i łatwego wytłumaczenia. Przyswajanie składników w bezpośredni sposób zależy od procesów zachodzących w przewodzie pokarmowym i determinowane jest przez aktywność i ilość enzymów trawiennych. Na tym etapie możliwe jest działanie tylko i wyłącznie hormonów wydzielanych bezpośrednio przez sam przewód pokarmowy, których rolą w dużym stopniu jest regulowanie jego funkcji trawiennych. Oczywiście większy udział w wykorzystywaniu energii ze składników odżywczych mają hormony ogólnoustrojowe, których ilość jest determinowana głównie przez tempo przemiany materii. Jeżeli tempo przemiany materii jest wyższe, to stymulacja autokrynna hormonów, jak i ich aktywność, są wyższe. Powoduje to zmianę sposobu wykorzystania zmagazynowanych już składników odżywczych (w postaci glikogenu i tkanki tłuszczowej), a potem zwiększeniu ulega sekrecja hormonów pośrednio wpływających na wykorzystanie składników odżywczych z treści pokarmowej. Oczywiście w stanie nadmiernej podaży energii w stosunku do zapotrzebowania istnieje ryzyko pojawienia się nadwagi i otyłości.

Czyli wpływa to również na przyrost tkanki tłuszczowej?

Metabolizm już istniejącej tkanki tłuszczowej zmienia się bez regulatorowej funkcji hormonów sterydowych. Istnieje kilka ważnych przesłanek, które dodatkowo wskazują na zmiany w metabolizmie tkanki tłuszczowej po zabiegu kastracji/ sterylizacji. W ciągu miesiąca po zabiegu dochodzi do wzrostu spożycia energii metabolicznej przez sterylizowane koty o ponad 25%. Jest to wynikiem fizjologicznego sprzężenia zwrotnego, które polega na dostosowaniu się do nowych warunków, czyli do braku hormonów sterydowych. Okres ten jest tak długi, gdyż hormony sterydowe z racji swoich właściwości fizycznych są rozmieszczone w strukturach lipidowych komórek i dzięki temu ich zapas jest dość duży – w przeciwieństwie do hormonów peptydowych, które wydzielane są szybko, ale także okres ich półtrwania jest krótki. Na takiej zasadzie działają dwa główne hormony regulujące gospodarkę węglowodanową: insulina i glukagon. W badaniach wykazano, że po usunięciu gonad koty miały problem z samodzielnym regulowaniem ilości pobieranego pokarmu – zjadały większość lub cały podany im pokarm, nawet jeżeli nie robiły tego przed zabiegiem.

Czyli miały uczucie większego głodu?

Uczucie głodu, które może być niezaspokajane. Dlatego też karmy suche, bazujące na wysokiej zawartości włókna pokarmowego, nie są w tym momencie dobrym rozwiązaniem, gdyż ich niska gęstość energetyczna zwiększa wypełnienie przewodu pokarmowego i owszem, kot czuje się wysycony, ale fizjologiczne mechanizmy przyczyniające się do zmniejszenia apetytu i w ten sposób wcześniejszego osiągnięcia satysfakcji są wyłączone. Kot po pewnym czasie nadal będzie potrzebował spożyć większą objętość karmy, żeby czuć się najedzonym. To ważny aspekt, o którym zapomina się odniesieniu do profilaktyki nadwagi i otyłości, niezależnie od sposobu ich indukcji.

Czyli możemy powiedzieć, że sterylizacja sama w sobie powoduje wzrost apetytu?

Tak. Sterylizacja jest czynnikiem zaburzającym mechanizmy regulujące pobieranie pokarmu, w tym najczęściej wzrost apetytu. Okazuje się bowiem, że będąca konsekwencją sterylizacji/kastracji nadwaga i otyłość przyczynia się do zmiany wydzielania leptyny, która wytwarzana jest właśnie w białej tkance tłuszczowej. Mechanizm działania leptyny polega na blokowaniu przez nią receptorów leptynowych, głównie w podwzgórzu. Po związaniu leptyny z receptorami neurony przestają wytwarzać neurotransmiter – neuropeptyd Y, który jest stymulatorem apetytu. W ten sposób można założyć, że leptyna jest głównym czynnikiem regulującym apetyt, a jej stężenie we krwi jest proporcjonalne do masy tkanki tłuszczowej.

Czy po wykonanym zabiegu powinno się stosować zasadę „30% mniej w misce”?

Po jakimś czasie po zabiegu ostatecznie można taką zasadę wprowadzić, ja bym jednak sugerował, żeby nie zmniejszać ilości ważnych dla kota składników odżywczych: białka, kwasów tłuszczowych, witamin i minerałów. Czyli przede wszystkim w tym okresie maksymalnie zbilansowałbym dawkę pokarmową, pomijając w niej składniki niewskazane. Trochę mam na myśli węglowodany, ale nie do końca chciałbym, żeby moja wypowiedź została zinterpretowana, że całkowicie trzeba się ich pozbyć z diety kota. Dlaczego? Otóż, załóżmy, że opiekun kota, nie przywiązując uwagi do przygotowania diety kota do zabiegu kastracji bezpośrednio po zabiegu będzie stosował ten sam model żywienia, to w jego rozumieniu „30% mniej w misce” oznacza 30% mniej karmy. Konsekwencja jest taka, że kot chodzi głodny – czemu sprzyja wspomniane już zaburzenie pobierania pokarmu, oraz dodatkowo niepokryte jest zapotrzebowanie na większość składników odżywczych.

Dietetyczne przygotowanie kota do zabiegu?

Sugerowałbym wprowadzić postępowanie dietetyczne jakiś czas przed zabiegiem kastracji. Polegałoby ono przede wszystkim na zmniejszeniu kaloryczności podawanej karmy oraz zwiększeniu jej objętości poprzez podawanie, jeżeli to możliwe, większej ilości mięsa i produktów pochodzenia zwierzęcego, zawierających większe ilości tkanki łącznej oraz dodatek gotowanych warzyw. W ten sposób przygotujemy kota na pobieranie mniejszej ilości energii zaraz po zabiegu, nawet jeżeli będą to mniejsze objętości karmy, to łatwiej będzie zagwarantować kotu uczucie sytości. Ponieważ za każdym razem podkreślamy konieczność dostosowania diety do aktualnych potrzeb pamiętajmy, że mimo tego, iż dieta kastrowanego kota ma być mniej energetyczna, to jednak musi być ona pełnowartościowa pod względem zawartości białka, kwasów tłuszczowych, witamin i składników mineralnych. Zatem karma musi posiadać cechy karmy o wyższej wartości odżywczej przy niższej kaloryczności. Dlatego tez jestem umiarkowanym sceptykiem, jeżeli chodzi o wykorzystywanie szczególnie w żywieniu kotów kastratów karm suchych o zmniejszonej kaloryczności. Karmy takie, bazując na zwiększonej zawartości włókna pokarmowego, owszem, zmniejszają ilość energii metabolicznej, ale w żaden sposób nie regulują mechanizmów zmniejszających pobieranie pokarmu – wręcz nasilają je. Efektem końcowym jest wiecznie głodny kot oraz źle interpretujący takie zachowanie opiekun. Zestawienie tych dwóch rzeczy skutkuje przekarmianiem kota i w konsekwencji nadwagą i otyłością kota.

O ile zmniejszać kaloryczność posiłków?

Na samym początku można zmniejszyć kaloryczność o 20–25%, cały czas pamiętając o gęstości odżywczej – czyli albo indywidualnie dostosować dietę domową kota, albo zastosować karmę dla kota dorosłego, ale ze szczególnym uwzględnieniem jej jakości. Dalsze postępowanie musi jednak polegać na obserwacji kota. Posługując się skalą oceny kondycji ciała kota dorosłego, każda zmiana w kierunku nadwagi bądź niedowagi musi być korygowana poprzez dietę. Także przy tej okazji bezwzględnie należy zwrócić uwagę na konieczność wprowadzenia dodatkowej porcji aktywności fizycznej. Kot kastrowany nie oznacza jednocześnie, że będzie to kot pozbawiony wigoru czy chęci poznawania świata. A może zabieg kastracji/sterylizacji będzie dla opiekuna impulsem do większego zwrócenia większej uwagi na nowe potrzeby kota?

Najważniejsze w żywieniu w tym wypadku będzie?

Jak już wspomnieliśmy, zmianie ulega przede wszystkim ilość energii, którą dostarczamy. Wynika to tylko i wyłącznie ze zmniejszonego zapotrzebowania metabolicznego kota. Ponieważ w diecie kota źródłem energii są głównie tłuszcze (dieta domowa, dieta surowa, karma mokra) oraz węglowodany (tylko i wyłącznie w przypadku karmy suchej), ważne staje się ich ograniczenie w diecie kastrowanego kota. Na szczęście dla kota niezalecane jest całkowite pozbycie się tłuszczu pochodzenia zwierzęcego. Należy zatem wykorzystywać surowce o mniejszej ich ilości – w przypadku diety domowej i surowej jest to zdecydowanie podstawowe postępowanie żywieniowe. W przypadku karm mokrych należy wybierać te, których zmniejszona kaloryczność wynika z mniejszej ilości tłuszczu, unikać karm mokrych zawierających łatwostrawne węglowodany. Zrezygnować z ciągłego i swobodnego dostępu do karmy. Swobodny dostęp w okresie nieregulowanego i niekontrolowanego przez samego kota pobierania karmy przyczyni się w niedługim okresie czasu do nadwagi i otyłości. Pamiętajmy o dodatkowej aktywności fizycznej.

Jak przygotować czy też wybrać karmę i jakie kryteria przyjąć, by była dobrze zbilansowana?

Jeżeli opiekun wybrał wcześniej karmę domową, to jedyną różnicą w składzie takiej diety będzie dobór trochę innych surowców z kategorii mięso i produkty pochodzenia zwierzęcego. Biorąc pod uwagę zmniejszone zapotrzebowanie kaloryczne, surowce te muszą zawierać mniejsze ilości tłuszczu. I to byłaby główna zmiana w składzie. Nadal stosujemy mięso i produkty pochodzenia zwierzęcego jako główne, jak nie jedyne surowce. Z kolei biorąc pod uwagę zmiany, jakie dokonują się w regulacji metabolicznej tkanki tłuszczowej, warto pomyśleć o większej ilości witamin z grupy B, które są w bezpośredni sposób zaangażowane w przemiany metaboliczne białek i tłuszczów. Dlatego też, o ile to możliwe, wprowadzenie porcji świeżych, ewentualnie gotowanych warzyw byłoby wskazane. Można wspomóc się gotowymi suplementami czy dodatkami funkcjonalnymi jak drożdże – powinno się jednak zweryfikować ich wpływ na częstotliwość i konsystencję stolca. Dieta domowa już w swoich założeniach zakłada personalizację, więc dostosowanie jej do trochę zmienionego zapotrzebowania kota kastrowanego już nie powinno stawić dla opiekuna problemu.

Czy w związku z kastracją trzeba stosować dodatkową suplementację niezależnie od wyboru karmy?

Zależy to od modelu żywienia, w diecie domowej można, w przypadku karm komercyjnych raczej nie. Można natomiast, nawet stosując karmę komercyjną, wprowadzić urozmaicenie diety kota poprzez podawanie warzyw. Wiem, warzywa i koty? Z doświadczenia wiem, że kastracja/sterylizacja może zmienić postrzeganie przez kota pewnych grup produktów spożywczych. Na pewno lepszym rozwiązaniem będzie kawałek surowej marchewki niż kruchego ciastka – a proszę mi uwierzyć, nawet koty, mimo braku odczuwania smaku słodkiego, na takie smakołyki stają się łase.

Dieta to nie wszystko? By zapewnić kastratowi zdrowie i formę warto zwrócić uwagę na…?

Aktywność fizyczną, zajęcia wymuszające kreatywność, zapobieganie nudzie itp. Każdy opiekun także kota wie, jak w danych warunkach lokalowych zaktywizować dodatkowo kota. Metoda rozstawiania np. nakrętek od butelek z jednym i dokładnie jednym kawałkiem karmy, smakołyka, ale w bardzo trudno dostępnych miejscach, jednocześnie zajmie czas, a dodatkowo zaktywizuje kota. Może warto pomyśleć o drugim kocie, trzecim… Moim zdaniem pomysłowość opiekunów jest bardzo duża, należy tylko im uświadomić, że kot kastrowany, kotka sterylizowana nie muszą być leniwymi okrągłymi maskotkami. Ten stereotyp należy świadomie zmieniać. Jedynym wyjątkiem są chyba tylko te osobniki, które charakterologicznie należą do wygodnych i ceniących swój wolny czas indywidualistów, a ich opiekun szanuje ich potrzebę bycia właśnie takim „leniwcem”. Także i ten aspekt wspólnego obcowania człowieka z kotem musi bazować na wzajemnym szacunku i respektowaniu osobistych praw – w tym przypadku prawa kota do leniuchowania.


Na wyjątkowe potrzeby:

ZOBACZ
ZOBACZ


Podobne artykuły